Na niedzielę przed Zesłaniem Ducha Świętego – Serce

Czytania: Dz 1,15-17.20-26; Ps 103; 1 J 4,11-13; J 17,11-19

7 niedziela Wielkanocna

Nowenna przed Uroczystością Zesłania Ducha Świętego

Homilia 1 czerwca 2003 r. w kościele Niepokalanego Poczęcia NMP w Jałcie, (łacińska diecezja Odesko – Symferopolska na Ukrainie).

Jezus dziś staje przed nami jako Dobry Pasterz, który zaginioną owcę chce wziąć na plecy, i przynieść do owczarni. Tą owczarnią jest Dom Boży, Kościół, Dom Ojca. Jesteśmy teraz, w czasie tej niedzielnej Eucharystii, w Domu Ojca. Jezus wznosi swe oczy ku niebu i prosi Ojca, aby wszyscy w Jego Domu, “byli jedno”. Na tych, którzy wśród nas przez grzech odchodzą, gdzieś na bok nie patrzy źle. Patrzy jak pasterz, który chce wziąć chorą owcę na swe ramiona, uleczyć, wzmocnić.

Wyobraźmy sobie też obraz-ikonę Ostatniej Wieczerzy. Jezus siedzi za stołem, wokół uczniowie – Dwunastu. Jest wśród nich dwóch szczególnych uczniów. Jeden to Judasz. On ma serce skamieniałe, nie przyjmuje nic z Serca Jezusa. Za chwilę wyjdzie, aby Go wydać. Drugi – to Jan. Spoczywa na Sercu Jezusa – jego serce niczego nie uroni.

My, siedząc tu w kościele, urzeczywistniamy Ostatnią Wieczerzę. Być może jest pośród nas ktoś o sercu Judasza, być możej jest także Jan. Z pewnością większość z nas jest gdzieś pomiędzy. Mamy serce – trochę kamienne, trochę z ciała. Trochę jak Judasz, trochę jak Jan. Jednych ludzi kochamy, a innych osądzamy, potępiamy za ich grzeszne postępowanie, pragniemy usunąć spośród nas… Jezus nikogo nie potępia, gdy ktoś zgrzeszy i odejdzie – pragnie go wziąć na ramiona, aby przynieść z powrotem do Owczarni.

Niestety w ponad już 2000 letniej historii Kościoła często było tak, że uczniowie Chrystusa nie mieli w sobie serca według Serca swego Nauczyciela i Pana – Dobrego Pasterza. Mieli tylko częściowo serce Jana, a częściowo serce Judasza, które nie ma żadnego kontaktu z Sercem Jezusa… Tak doszło blisko tysiąc lat temu do wielkiego podziału Kościoła między Bizancjum i Rzym. Dziś podziały istnieją też w Prawosławiu na Ukrainie, istnieją w Kościele rzymskim…

Nie sądzę, że możemy zmienić stan naszych serc. Ale Jezus ma rozwiązanie. Mówili o nim już prorocy, Jeremiasz, Ezekiel: “poślę wam Mojego Ducha, zabiorę wam serce kamienne, dam serce z ciała”. Jezus z nieba, gdzie wstąpił – świętowaliśmy to w zeszły czwartek – chce nam posłać Ducha, swojego Ducha. Aby ta miłość, która jest w Jego Sercu, była też w sercu Jego Oblubienicy Kościoła-Eklezji. Chce posłać Ducha najpierw do mojego i Twojego serca, aby z kamiennego uczynić je kochającym. Chce posłać do naszych rodzin, do parafii, diecezji, do Kościołów chrześcijańskich, do całego Kościoła, aby byli jedno…

Trwajmy z Maryją, jak Apostołowie w Wieczerniku, na to zstąpienie Ducha Miłości. Aby wszyscy, którzy są w Domu Ojca byli przez nas kochani, bez wyjątku. Aby świat, tak bardzo naznaczony konfliktami, zobaczył w nas świadectwo jedności.

Krzysztof Broszkowski OP

hastagi na stronie:

#19 Niedziela Zwykła ROK C













Authors








Top