Listy na Wielkanoc

List Rektora PAT na drugi dzień Świąt Wielkanocnych 2008

Umiłowani w Chrystusie! W jednej z wielkanocnych pieśni śpiewamy: „Alleluja Jezus żyje, już Go więcej grób nie kryje, w którym trzy dni spoczywał”. Ta pieśń

Umiłowani w Chrystusie!

W jednej z wielkanocnych pieśni śpiewamy: „Alleluja Jezus żyje, już Go więcej grób nie kryje, w którym trzy dni spoczywał”. Ta pieśń doskonale współbrzmi z radosnym biciem dzwonów wielkanocnych, obwieszczających, że Jezus zmartwychwstał, że zwyciężył śmierć, grzech, szatana, a nam przyniósł życie wieczne. Tę wspaniałą prawdę o życiu ukazuje wydarzenie opisane w dzisiejszej Ewangelii. Oto anioł pański oznajmił kobietom płaczącym przy pustym grobie Jezusa, że On zmartwychwstał, że żyje. Z tą wiadomością, przepełnione radością, biegną do Jego uczniów. A po drodze ma miejsce niezwykłe spotkanie z Jezusem, który wita je i mówi: „Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą” (Mt 28, 10). Odtąd, poprzez wieki głoszona jest światu Ewangelia życia, tak jak naucza Sługa Boży Jan Paweł II w encyklice Evangelium vitae: „Ewangelia miłości Boga do człowieka, Ewangelia godności osoby i Ewangelia życia stanowią jedną i niepodzielną Ewangelię” (nr 2).

Taką Ewangelię głosi także Kościół współczesnemu światu, a ze szczególną mocą głosi ją w okresie wielkanocnym, ukazując zmartwychwstałego Jezusa, który swoim życiem chce podzielić się z każdym człowiekiem.

Chrystus rzeczywiście zmartwychwstał, ale siły zła usiłują zniweczyć tę Ewangelię życia. Słuchając dalej dzisiejszej Ewangelii spostrzegamy, że przekupiono żołnierzy, którzy pełnili straż przy grobie Jezusa i mimo woli byli świadkami zmartwychwstania, a nakazano im mówić: „Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali” (Mt 28, 13). Tak było wtedy i tak jest również dzisiaj. Ewangelia życia była i jest przedmiotem bezceremonialnych ataków. Ludzkość, doświadczona w ubiegłym stuleciu tragicznymi i okrutnymi wojnami, boleśnie dotknięta krwiożerczymi systemami – morderczym nazizmem hitlerowskim i barbarzyńskim komunizmem, nie wyciągnęła właściwych wniosków. Ewangelia życia jest nadal przedmiotem ataków, ponieważ nadal istnieją rozmaite zagrożenia ludzkiego życia. W przywołanej wcześniej encyklice mówi o tym jej autor: „Wszystko, co godzi w samo życie, jak wszelkiego rodzaju zabójstwa, ludobójstwa, spędzanie płodu, eutanazja i dobrowolne samobójstwo; wszystko cokolwiek narusza integralność osoby ludzkiej […] jest czymś haniebnym, zakażającym cywilizację ludzką” (3).

Przeczytaj też!  Orędzie Benedykta XVI na Wielki Post 2010 r.

Każda forma ataku na życie ludzkie jest godna potępienia. Lecz szczególnie niebezpieczne są dwie: aborcja i eutanazja. Aborcja, nazwijmy ją po imieniu – zamierzone unicestwienie życia ludzkiego, jeszcze nienarodzonego, a więc zabójstwo niewinnego, bezbronnego człowieka. Dlaczego ta forma ataku na życie ludzkie jest szczególnie niebezpieczna i groźna? Zwolennicy agresywnego feminizmu usiłują usprawiedliwiać takie zabójstwo tłumacząc, iż rozwijające się w łonie kobiety życie ludzkie jest częścią jej ciała, nad którym ma ona nieograniczoną władzę. Jest to teoria dogłębnie fałszywa, godząca w Ewangelię życia, w początek ludzkiego życia.

Podobnie niebezpieczna jest eutanazja. Jej zwolennicy głoszą, że uśmiercając ludzi, czynią to z litości, z miłosierdzia dla nich, wołają, iż bronią człowieka przed trudnym do zniesienia cierpieniem, przed beznadziejną i tragiczną starością. Ale to tylko pozory. W rzeczywistości eutanazja to zabójstwo człowieka tylko dlatego, że jest chory czy stary. To ucieczka przed cierpieniem, które przecież w chrześcijańskiej perspektywie może stać się wartością. Nie dajmy się zwieść propagatorom eutanazji. Nie możemy dopuścić, by znalazła swoje miejsce w ustawodawstwie, jak się to stało w niektórych krajach Europy.
Te dwa zjawiska zagrażają Ewangelii życia we współczesnym świecie może bardziej nawet niż rozpowszechniony dziś terroryzm, który niby złośliwy nowotwór niszczy ludzkość. Co więcej „nowe perspektywy otwarte przez postęp nauki i techniki dają początek nowym formom zamachów na godność ludzkiej istoty…” (Evangelium vitae, nr 4). Taką formą zamachu są manipulacje związane z początkiem życia ludzkiego. W ostatnich tygodniach w środkach masowego przekazu wiele słyszeliśmy na temat początku życia ludzkiego in vitro. Ocena tych manipulacji przez nauczanie Kościoła jest jednoznaczna – są one złe, gdyż naruszają godność osoby ludzkiej, a tym samym są sprzeczne z Ewangelią życia i miłości.

W obliczu tych problemów postawmy sobie pytanie: czy w takim razie sytuacja jest beznadziejna, czy Ewangelia życia jest skazana na unicestwienie? Z całą mocą odpowiadamy: nie! W dzisiejszym świecie, a szczególnie w Europie żyją i działają tysiące, setki tysięcy obrońców życia. Wiele matek, aby ratować życie swoich jeszcze nienarodzonych dzieci jest gotowych oddać własne życie, a zdarza się, że rzeczywiście to czynią. Tym matkom niezwykły hołd złożył Sługa Boży Jan Paweł II, kiedy 16 maja 2004 r. kanonizował Joannę Berettę Molla. Była ona włoską lekarką, matką trojga dzieci, angażującą się w różne akcje charytatywne, kochającą życie i swoją rodzinę. Przed urodzeniem czwartego dziecka nastąpiły dramatyczne komplikacje. Joanna stanęła wobec wyboru: własne życie albo życie dziecka. Wybrała życie dziecka, Zmarła tydzień po jego urodzeniu, mając 40 lat. W dniu jej kanonizacji Jan Paweł II powiedział: „Dziękujemy wam, matki, za waszą miłość niczym nieprzezwyciężoną. Dziękujemy za heroiczne zawierzenie Bogu i Jego miłości. Dziękujemy za ofiarę, którą złożyłyście ze swojego życia”. Takich heroicznych matek jest wiele, bardzo wiele. Również wielu ludzi dobrej woli pomaga chorym, osobom starszym w szpitalach, hospicjach, domach starców i w najróżniejszych placówkach opieki nad ludźmi potrzebującymi. To prawdziwi świadkowie Ewangelii życia.

Przeczytaj też!  List rektora KUL - Wielkanoc 2009

Kiedy Jezus Chrystus po swoim zmartwychwstaniu spotyka kobiety, wzywa je do odwagi: „Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom…” (Mt 28, 10). Umocniony tą zachętą św. Piotr Apostoł, jak to słyszymy w pierwszym czytaniu z Dziejów Apostolskich, idzie i mężnie głosi Ewangelię życia mieszkańcom Jerozolimy. Tej odwagi w głoszeniu i dawaniu świadectwa
o Ewangelii potrzeba dzisiaj wszystkim wyznawcom Chrystusa. Nie można dłużej ukrywać się w „okopach”, trzeba z nich wyjść i mężnie zaświadczyć o zmartwychwstałym Jezusie, dać odważne świadectwo Ewangelii życia, tak aby Europa stawała się kontynentem życia i umiłowania życia.

W głoszenie i dawanie świadectwa o Ewangelii życia pragnie włączyć się Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie. Uczelnia ta kształci i wychowuje ponad trzytysięczną rzeszę studentów. Studiują oni na różnych kierunkach, takich jak: teologia, filozofia, historia, historia sztuki, muzyka, nauki o rodzinie, prawo kanoniczne, dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Rozwój uczelni, poszerzanie oferty kształcenia, wzrost liczby studentów, wymaga nowych inwestycji. Dlatego potrzebujemy waszej pomocy, drodzy bracia i siostry – przyjaciele naszej Uczelni. Dziękujemy za dotychczasową pomoc i prosimy o dalsze wsparcie. Z waszą pomocą chcemy przygotować nowe zastępy świadków Ewangelii życia, służących Bogu, Kościołowi i naszej Ojczyźnie.

Zgromadzeni na Eucharystii, podczas której uczestniczymy w Misterium Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa, módlmy się, aby Ewangelia życia jaśniała niegasnącym blaskiem w naszych rodzinach i w całej naszej Ojczyźnie. Życzymy wam, abyście w ten czas Wielkanocy i każdego dnia byli radosnymi, pełnymi nadziei świadkami Ewangelii miłości i życia. Amen.

ks. prof. dr hab. Jan Maciej Dyduch

rektor Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie

—-

Do listu Rektora Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie dołączam moje życzenia Wielkanocne, prosząc równocześnie o pomoc materialną dla naszej zasłużonej Uczelni, której początek dała święta Jadwiga Królowa, a do rozwoju przyczynił się Ojciec Święty Jan Paweł II.

Przeczytaj też!  List Rektora KUL na Wielkanoc 2010 – „Żyć zmartwychwstaniem Chrystusa!”

Stanisław kard. Dziwisz
Arcybiskup Metropolita Krakowski

Kraków, dnia 29 lutego 2008 r

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy