Święty Ojciec Pio

Nie zdoła człowiek wyrazić wszystkiego słowami. Nie nasyci się oko patrzeniem ani ucho napełni słuchaniem – te święte słowa proroka Koheleta określają świat, w którym żyjemy, którego nie jesteśmy ogarnąć ani myślą ani słowem ani żadnym innym naszym zmysłem, jakie posiadamy. Mimo, że człowiek wiele się uczy, że uczy się przez całe życie, to i tak wiedza jego jest mała i licha w porównaniu do całej wiedzy i tajemnicy, jaka przed nami jest zakryta.

Marność, nad marnościami, wszystko marność. To także do nas się odnosi, ale świat nas mimo to zadziwia, ciekawi, czasami imponuje a czasami szokuje. Taką ciekawością dla Heroda był Jezus. Któż, więc jest Ten, o którym takie rzeczy słyszę? I chciał Go zobaczyć.

Ciekawość Heroda to nie fascynacja, to nie miłość do Jezusa, lecz przebiegła ciekawość – któż to taki? Może chce mi zabrać władze, bogactwo? Dlaczego o nim tak głośno jest w moim królestwie? Muszę się z nim spotkać, muszę go zobaczyć.

I tak jak w czasach Heroda tak w każdym czasie pojawia się osoba, która wzbudza u ludzi jakąś ciekawość, uwagę. Wielu chce go zobaczyć. I tak jak Herod chciał zobaczyć Jezusa, tak wielu ludzi w minionym wieku chciało ujrzeć o. Pio, świętego Ojca Pio.

Pochodził on z Włoch i żył w latach 1887-1968. Był zakonnikiem Braci Kapucynów. Pochodził z bardzo religijnej rodziny, która posiadała gospodarstwo i trochę hektarów ziemi. Już w wieku 10 lat chciał zostać zakonnikiem. Bardzo starannie przykładał się do nauki. Już jako dziecko był dla rówieśników wzorem moralnym. Mając 16 lat wstąpił do zakonu Braci kapucynów gdzie przeszedł dość surowy nowicjat, potem rozpoczął sześcioletnie studia i w roku 1910 przyjął święcenia kapłańskie. Mówił później: W tym dniu moje serce jeszcze bardziej rozpaliło się miłością do Jezusa. Ach, jakże byłem szczęśliwy! Jak bardzo cieszyłem się z tego dnia! Zaraz po święceniach przydarzyło mu się coś niezwykłego. Znajdował się na polu, modlił się i nagle poczuł silne pieczenie na dłoniach rąk. Były to pierwsze objawy stygmatów. Jednak prosił Boga, aby one znikły. I tak się stało. Ale pozostały one niewidzialne i od tego czasu sprawiały mu niesamowite cierpienie. Swoją posługę kapłańską rozpoczął w Pietrelcinie, gdzie pracował duszpastersko na parafii. Dostrzegano jego wielką pobożność. Poświęcał wiele czasu na odprawianie mszy św.. Niekiedy zakrystian, który mu służył, oddalał się , aby załatwić swoje sprawy. Często po powrocie spotykał go przy ołtarzu. Potrafił przez 40 dni nawet odżywiać się tylko Eucharystią. Bardzo chorował, lekarze stwierdzili u niego gruźlicę. Przeniesiono go do San Giovani Rotondo, gdzie klimat sprzyjał poprawie jego zdrowia. Tam zajął się kierownictwem dusz ludzi. Organizował konferencje, spotkania, modlitwy i spowiedzi. Uwidoczniły się stygmaty na rękach i boku o zapachu fiołków, które nosił do końca życia przez 50 lat. Przez ten czas napływały tysiące ludzi do niego, aby zobaczyć to niezwykłe zjawisko, ale też wyspowiadać się i przyjąć komunię św. Wielu ludzi przybywało z ciekawości czy z niedowierzaniem a odjeżdżali nawróceni. Posiadał zdolność widzenia wnętrza dusz ludzkich. Często przypominał ludziom ich grzechy podczas spowiedzi. Miał dar bilkoacji, tzn. bycia jednocześnie w dwóch miejscach na raz. Posiadał też dar uzdrawiania. Jego modlitwy często sprawiały uzdrowienia i cuda, które widziano naocznie. Był człowiekiem głębokiej modlitwy. Cierpiał bardzo, dlatego też przyczynił się do założenia domu ulgi w cierpieniu. Jego popularność z dnia na dzień wzrastała. Spał kilka godzin, całe dnie spowiadał i odprawiał msze św. dla ludzi. Był niezwykłym charyzmatykiem i człowiekiem świętym, obdarowanym przez Boga wieloma nadzwyczajnymi łaskami. Odszedł do Pana w nocy z 22 na 23 września 1968 roku, odprawiając wcześniej mszę św. z wielkim trudem. Siedząc udzielił komunii kilku osobom i wysłuchał, kilku spowiedzi.

Św. O. Pio to postać niezwykła na dzisiejsze czasy, tak jak niezwykłą postacią był Jezus dla Heroda. Pytam się dziś siebie i każdego z was: jak patrzysz na Jezusa i świętych? Jak Herod, tylko z ciekawością nie zmieniając swego życia? Czy jak chrześcijanin z fascynacją i zapałem do stawania się coraz lepszym?
Copyright © Ks. Marek Jodko
www.marekjodko.pl

hastagi na stronie:

#kazania ojca Pio #kazanie o ojcu Pio #ojciec pio chomikuj #kazanie o o Pio #Ojciec Pio kazania #kazania ojca swietego

Authors
Top