Dziś rozpoczynamy budowę nowego, wspaniałego pomnika, ufamy, że bardzo bliskiego sercu Jana Pawła. Tym pomnikiem jest Uniwersytet Papieski Jego imienia, w królewskim i papieskim Krakowie – powiedział sekretarz generalny Episkopatu Polski bp Stanisław Budzik. Poniżej pełny tekst homilii wygłoszonej przez niego podczas uroczystej Mszy św. inaugurującej pracę Uniwersytetu.
Eminencjo, Najczigodniejszy Księże Kardynale, Metropolito Krakowski i Wielki Kanclerzu Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II!
Eminencje, Najczigodniejsi Księże Kardynałowie! Drodzy Bracia w biskupim i kapłańskim posługiwaniu!
Magnificencjo, Szanowny Panie Rektorze Uniwersytetu Jagiellońskiego! Magnificencjo, Czcigodny Księże Rektorze Uniwersytetu Papieskiego!
Szanowni Państwo przedstawiciele Władz Państwowych, Samo-rządowych i Uniwersyteckich! Szanowni Państwo Parlamentarzyści!
Szanowni Państwo Profesorowie i Droga studiująca Młodzieży! Siostry i Bracia w Chrystusie!
Historia Kościoła obdarzyła przydomkiem „Wielki” jedynie dwóch papieży. Obaj żyli w pierwszym tysiącleciu chrześcijaństwa. Obaj byli mężnymi głosicielami wiary i wpłynęli znacząco na historię Europy. Zarówno Leon Wielki, jak i Grzegorz Wielki – bo o nich mowa – zostali wyniesieni na ołtarze i ogłoszeni doktorami Kościoła.
Papież Leon Wielki stał na czele chrześcijaństwa w połowie V wieku. Były to dla Kościoła czasy trudne. Upadek Cesarstwa Rzymskiego, najazdy barbarzyńców, herezje, podważające wiarę i jedność Kościoła – oto wielkie wyzwania, jakie stały przed ludźmi ówczesnej epoki. Z ruin dawnego porządku zaczynały się powoli wyłaniać kontury przyszłej Europy.
Leon Wielki dwukrotnie stawiał czoła przywódcom barbarzyń-skich plemion. Swoim autorytetem ratował zagrożony pokój, umacniał poczucie bezpieczeństwa. Jego głos na Soborze w Chalcedonie, przyjęty przez wszystkich uczestników, po dziś dzień kształtuje naszą wiarę w Jezusa Chrystusa.
Papież Grzegorz Wielki żył półtora wieku później – na przełomie VI i VII wieku. Powszechnie uważany jest za jednego z głównych twórców średniowiecznej Europy. W jego czasach plemiona, które wskutek wędrówek ludów osiadły w Europie, zaczęły przyjmować wiarę i kulturę chrześcijańską. Troska Grzegorza Wielkiego o ubogich i pokrzywdzonych jest wspaniałą lekcją chrześcijańskiego miłosierdzia. Jego dzieła teologiczne i pasterskie przetrwały próbę wieków.
Na następnego Pasterza Kościoła podobnego formatu przyszło czekać niemal czternaście wieków. Trzydzieści jeden lat temu, 16 października 1978 r. Duch Święty wskazał na Kardynała z Krakowa. Ten sam Duch, o którym Chrystus mówi w dzisiejszej Ewangelii, że doprowadzi nas do całej prawdy. Ten Duch Święty, który odnawia oblicze ziemi, który jest sprawcą świętości i wielkości człowieka.
O Ojcu Świętym Janie Pawle II mówiono „Wielki” już za Jego życia. Wielkość Papieża ukazała się w dniach Jego cierpienia i paschy, kiedy to rytm życia świata dostosował się do rytmu bicia papieskiego serca. Przekonanie o Jego wielkości utrwaliło się po odejściu do Domu niebieskiego Ojca.
Już podczas pierwszej Mszy Świętej w intencji zmarłego Ojca Świętego, Sekretarz Stanu, Kardynał Sodano nazwał Go Janem Pawłem Wielkim. A pierwsze zdanie, wypowiedziane przez nowego Papieża, Benedykta XVI, po ogłoszeniu jego wyboru, brzmiało: „Po wielkim Janie Pawle II kardynałowie wybrali mnie, prostego i pokornego robotnika w winnicy Pana.”
O wielkości i świętości Papieża z Polski przekonani jesteśmy my, Jego rodacy, wdzięczni Bogu za to, że było nam dane żyć w czasach Jana Pawła II. Był dla nas niczym Abraham, ojciec naszej wiary. Przewodził nam jak Mojżesz – wyprowadził z domu niewoli, przeprowadził przez Morze Czerwone i przypomniał tablice Bożych przykazań. Stanął w szeregu wielkich proroków, potężnych w słowie i czynie. Wskazywał drogę, chronił przed niebezpieczeństwem, przestrzegał przed uwikłaniem w ciernie zła i mroki grzechu. Jak Dobry Pasterz brał nas na swoje ramiona i z miłością odnosił do Chrystusowej owczarni.
Uczył nas trudnej wolności i konsekwentnej wiary. Przypominał, że Chrystus jest Odkupicielem człowieka, a człowiek drogą Kościoła. Roztaczał przed nami blask Chrystusowej prawdy i głosił w porę i nie w porę Ewangelię życia. Zachęcał, abyśmy wypłynęli na głębię i stawali się narzędziami Bożego miłosierdzia.
Na różne sposoby zaznaczamy naszą wdzięczność dla Jana Pawła II i nasze przekonanie o Jego wielkości i świętości. Wśród wielu pomników ku Jego czci, najpiękniejsze są te żywe. Takie, jak np. powo-łana przez Konferencję Episkopatu Polski Fundacja Dzieło Nowego Ty-siąclecia. Pomaga ona zdolnej młodzieży, znajdującej się w trudnej sytu-acji materialnej, w zdobyciu wykształcenia i kształtowaniu charakteru.
Dziś rozpoczynamy budowę nowego, wspaniałego pomnika, ufamy, że bardzo bliskiego sercu Jana Pawła. Tym pomnikiem jest Uniwersytet Papieski Jego imienia, w królewskim i papieskim Krakowie. Wzywamy pomocy Ducha Świętego, który prowadzi nas do całej prawdy. Przywołujemy słowa Sługi Bożego, wypowiedziane do środowiska akademickiego: „Nie ma prawdziwego ducha uniwersyteckiego tam, gdzie nie ma natchnionej głęboką miłością prawdy – radości poszukiwania i poznania. To poszukiwanie prawdy nadaje wielkość wiedzy naukowej.”
Kładziemy fundament pod budowę dzieła, które wpisze się w duchowy krajobraz Krakowa, Polski i Kościoła. Wiele się przy tym dziele natrudził Ks. Kardynał Stanisław. On, który przez tyle lat dotykał tajemnicy świętości i wielkości Jana Pawła II, nie ustawał w zabiegach, aby uzyskać przychylność Ojca Świętego Benedykta dla Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie. Wszyscy wyrażamy wdzięczność Ojcu Świętemu Benedyktowi XVI za jego troskę o duchowe i intelektualne dziedzictwo Jana Pawła II.
W dniu swojego wyboru, 31 lat temu, Papież Jan Paweł II powiedział, że przybywa z kraju dalekiego, ale równocześnie bliskiego. Przez 27 lat Jego posługi Rzym bardzo przybliżył się do Polski i do Krakowa. Od dziś przybliża się jeszcze bardziej przez inaugurację działalności naukowej i dydaktycznej Uniwersytetu Papieskiego.
Raduje się święty Stanisław, Biskup Krakowski, w którym polska ziemia po raz pierwszy „ujrzała, że jest związana z niebem”. Cieszy się św. Jan Kanty, który kilka razy pieszo pielgrzymował do Rzymu. Święty Profesor chętnie odstępuje Patronat umiłowanej uczelni „pierwszemu z rodu Polaków.”
Raduje się święta Jadwiga Królowa, która po sześciu wiekach „doczekała się” kanonizacji na Krakowskich Błoniach. Dziś wspiera z nieba nowy Uniwersytet, wywodzący się z tej Akademii, której ofiarowała swoje klejnoty i swoje młode życie.
Raduje się św. Faustyna, widząc, jak iskra Bożego Miłosierdzia rozchodzi się z polskiej ziemi na cały świat za sprawą Robotnika w drewnianych butach z krakowskiego Solvayu.
Gaudet Mater Polonia – Raduje się cała Ojczyzna, widząc jak na szczepie Jagiellońskiej Wszechnicy wyrasta nowa latorośl, czerpiąca ożywcze soki z najlepszych polskich tradycji.
Nas wszystkich tu zebranych ogarnia prawdziwa radość w Duchu Świętym, którego dziś z ufnością wzywamy. Niech On sam dopełni dzieła, które rozpoczął. Niech za sprawą nowego Uniwersytetu przynosi obfite owoce w naszej Ojczyźnie wielkie Bierzmowanie dziejów, o jakim mówił Jan Paweł Wielki 30 lat temu na Krakowskich Błoniach.
On sam zdaje się dzisiaj wołać do nas, do profesorów i studentów nowego Uniwersytetu, do umiłowanego Krakowa i do całej Polski: „Weźmijcie Ducha Świętego, Ducha zbawienia, odkupienia, nawrócenia i świętości, Ducha prawdy, Ducha miłości i Ducha męstwa. Więc mówię za Chrystusem samym: „Weźmijcie Ducha Świętego! I mówię za Apostołem: „Ducha nie gaście”. I mówię za Apostołem: „Ducha Świętego nie zasmucajcie”.
I „proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością – taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym. Abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili. Abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy (…) Abyście nigdy nie utracili tej wolności Ducha, do której On wyzwala człowieka.
Proszę was o to przez pamięć i przez potężne wstawiennictwo Bogurodzicy z Jasnej Góry i wszystkich Jej sanktuariów na ziemi polskiej, przez pamięć św. Wojciecha, który zginął dla Chrystusa nad Bałtykiem, przez pamięć św. Stanisława, który legł pod mieczem królewskim na Skałce. Proszę was o to. Amen.”
(jk © Biuro Prasowe KEP 2009)
Related posts:
- Mane nobiscum, Domine Homilia bp. Stanisława Budzika 10.05.2010 – Mane nobiscum, Domine Mane nobiscum, Domine Homilia bp. Stanisława Budzika z Mszy św. odprawianej w Katedrze Polowej Wojska Polskiego 10 maja 2010 r. w 30. dzień od katastrofy......
- Homilia Jana Pawła II podczas Mszy św. w Krakowie KRAKÓW 15.06.1999 (wtorek) Homilia Jana Pawła II podczas Mszy św. w Krakowie (tekst wygłoszony przez Kard. Franciszka Macharskiego) 1.”Te Deum laudamus: te Dominum confitemur. Te aeternum Patrem, omnis terra veneratur”.......
- Homilia Jana Pawła II z okazji 1000 rocznicy śmierci św. Wojciecha V pielgrzymka Jana Pawła II do Polski – Gniezno, 03 VI 1997 r. 1. Veni, Creator Spiritus! Stajemy dziś przy grobie św. Wojciecha w Gnieźnie. W ten sposób znajdujemy się......










