XI DZIEŃ PAPIESKI 2011
/Dorośli/
Wprowadzenie do Mszy Świętej
„Błogosławiony Jan Paweł II – Papieżem modlitwy” – to zawołanie przeżywanego dzisiaj w całym Kościele w Polsce XI Dnia Papieskiego. Tym razem po raz pierwszy z Janem Pawłem II – błogosławionym. To wiara, modlitwa i kontemplacja doprowadziły Jana Pawła II do wzruszenia się Chrystusem i do prawdziwego Chrystusowego stylu pochylenia się nad każdym spotkanym człowiekiem.
Stajemy dziś wobec prawdziwego Świadka wiary i modlitwy. Świadka, który nas zawstydza.
Dziękując Bogu za to zawstydzenie, przepraszajmy Go za naszą niewierność w codziennej modlitwie i prośmy Go o łaskę tego papieskiego stylu życia dla każdego z nas.
Kazanie
Wiara i codzienna modlitwa były dla Jana Pawła II siłą i otuchą w jego papieskiej działalności. Wiara żywiła się jego nieustanną modlitwą, która wyznaczała rytm każdego papieskiego dnia. Nauczał: „Nie należy nigdy zapominać, że modlitwa stanowi istotną część życia chrześcijańskiego, ujmowanego w jego integralności i w tym, co stanowi jego centrum, co więcej, jest częścią naszego człowieczeństwa(…). Dlatego modlitwa nie jest ucieczką od codziennych obowiązków, lecz dla rodziny chrześcijańskiej stanowi jeszcze większą zachętę do podejmowania i wypełniania wszystkich swoich odpowiedzialnych zadań pierwszej i podstawowej komórki ludzkiego społeczeństwa”.
Papież nie tylko pięknie nauczał o modlitwie, ale sam tą modlitwą autentycznie, gorliwie żył. Całe jego życie było jedną wielką syntezą wiary, modlitwy i działania. Każdy, kto znał błogosławionego Jana Pawła II dostrzegał tę syntezę.
Podczas Jego beatyfikacji, Ojciec św. Benedykt XVI w homilii powiedział: „Zawsze uderzał mnie i budował przykład jego modlitwy: zanurzał się w spotkaniu z Bogiem, pomimo rozlicznych trudności jego posługiwania”.
„Będziemy się modlić” – to słowa, które Ojciec Święty Jan Paweł II wiele razy dziennie wypowiadał jako zachętę, jako zaproszenie do swoich współpracowników.
„Będziemy się modlić”.
Potwierdza to Ks. Prałat Sławomir Oder, postulator w procesie beatyfikacyjnym naszego Papieża, który w książce „Dlatego Święty” napisał:
„We wszystkich trudnych sytuacjach swojego pontyfikatu bądź też w szczególnie krytycznych momentach historycznych, Jan Paweł II oddawał się modlitwie, by znaleźć prawidłowe rozstrzygnięcie. Jego współpracownicy wspominają, że kiedy pytał ich o ewentualne sugestie rozwiązań problemu, a oni nie potrafili wysunąć żadnej propozycji, Jan Paweł II pogodnie i ufnie dodawał im odwagi, mówiąc: Znajdziemy je, kiedy będziemy się więcej modlić” /s.171-172/.
Błogosławiony Ojciec Święty Jan Paweł II bardzo dużo się modlił. Jeszcze przed poranną mszą św., w sypialni, leżąc krzyżem, odmawiał Różaniec. Nie było dnia bez Różańca. Odmawiał go kiedy tylko mógł, nawet kilka razy dziennie. Potem prywatne modlitwy w kaplicy, adoracja Najświętszego Sakramentu i Msza św. Każdego dnia odmawiał Litanię do któregoś ze świętych, litanię loretańską, litanię do Serca Pana Jezusa; w każdy piątek przez cały rok odprawiał drogę krzyżową.
Codzienna modlitwa i codzienne praktyki religijne nigdy nie były zaniedbywane przez Papieża, nawet podczas podróży zagranicznych. Z wielką pobożnością odmawiał modlitwy brewiarzowe. Tam nie było najmniejszego przyzwyczajenia, najmniejszej rutyny. Tym również Papież tak mocno zadziwiał wszystkich.
Wspomina jeden ze świadków papieskiego życia, abp Mieczysław Mokrzycki: „Modlitwa to była jego natura, jego codzienność. Kiedy wychodził na celebrację, kiedy jechał do Auli czy na parafię, nawet w drodze z apartamentu na audiencję, te pięć minut zawsze był pogrążony w modlitwie – poza naszym zasięgiem, wyłączony. Takich chwil w ciągu dnia było dziesiątki. Wiedzieliśmy, że wtedy nie można Ojcu Świętemu przeszkadzać, bo jest z Panem Bogiem. Zjednoczony w niezwykły sposób (…). Był mistykiem. Wyłączał się. I wtedy nie reagował na otoczenie. Nie przeszkadzał mu hałas, nie przeszkadzały mu szmery, ludzie krążący wokół niego. Kiedy przychodziliśmy rano razem z gośćmi na mszę św., zastawaliśmy Ojca Świętego na kolanach, na klęczniku. Wielkie wrażenie, wielkie wzruszenie. Ale to nie tylko sama postawa. Od Ojca Świętego promieniowała siła, promieniowała świętość ”.
O tym wielkim skupieniu Papieża wspomina także jego fotograf Arturo Mari: „Przez przypadek wszedłem do kaplicy – napisał – w której modlił się Papież. Było to podczas spotkania z jednym prezydentem. Ojciec Święty przyszedł, by się modlić. Z twarzą w dłoniach, klęcząc przed Chrystusem w ołtarzu, wypowiadał na głos słowa do Niego. Pamiętam do dziś, że wyraźnie prosił o pomoc, o siłę, o światło, by zrobił właściwy krok…Widząc tę scenę uciekłem…Są chwile, których pod żadnym pozorem nie należy zakłócać” /A Zapotoczny, Nasz Papież, s.119/.
Dużo mówi się dzisiaj o wielkiej modlitwie Papieża, ale godny zauważenia jest również fakt, że Papież modlił się za każdego człowieka, którego spotkał w swoim życiu. A jeśli komuś powiedział, że będzie się za nim modlił, to się modlił, pamiętał o tym. Zawsze cały świat obejmował myślą i modlitwą. To dlatego z całego świata napływały do Papieża prośby o modlitwę w różnych intencjach. Każdego dnia jego sekretarze przepisywali te intencje i kładli Ojcu Świętemu na klęczniku w kaplicy, a On je czytał i przedstawiał Panu Bogu. Na klęczniku miał też listę wszystkich pracowników kurii. Zawsze po Mszy św. spoglądał na tę listę i modlił się.
Umiłowany Ojciec Święty Jan Paweł II miał jeszcze jeden zwyczaj, a mianowicie każdego wieczoru przed snem patrzył przez okno na plac Świętego Piotra i kreślił w powietrzu znak krzyża. To było prywatne, wieczorne, papieskie błogosławieństwo Miastu i Światu.
Świadectwo takiego życia zawstydza, odbiera mowę.
Życia nam braknie, by za ten wyjątkowy dar niebios naprawdę podziękować Bogu.
Dzisiaj po tym dotyku błogosławionego Jana Pawła II postawmy sobie pytanie, ile ja człowiek uważający się za wierzącego, przeznaczam czasu na rozmowę z moim Bogiem? W tygodniu jest 168 godzin. Pomnóżmy to przez minuty, to spory kawał czasu. Ile z tego czasu jest dla mojego Boga? Na moją z Nim rozmowę, skoro wierzę, że ON JEST?!
Błogosławiony jesteś, umiłowany Ojcze Święty Janie Pawle II.
Prosimy Cię, umacniaj z nieba naszą wiarę, ucz nieustannej modlitwy i dodawaj odwagi do działania. Amen
Modlitwa wiernych
Wstęp
Wpatrzeni w przykład życia błogosławionego Ojca Świętego Jana Pawła II, któremu modlitwa wyznaczała rytm dnia, za Jego wstawiennictwem prośmy Boga Ojca Wszechmogącego o łaskę życia modlitwą dla każdego z nas:
1. „Nicią przewodnią modlitwy jest ufność pokładana w Bogu, zarówno w dniach radości, jak i w chwilach lęku” – bł. Jan Paweł II;
/Audiencja Generalna, 21.04.2004/
- Boże, Ojcze Wszechmogący spraw, aby wszyscy wierni zanoszący do Ciebie swoje prośby, zawsze umieli z pokorą przyjmować Twoją wolę;
- Przez wstawiennictwo bł. Jana Pawła II, Ciebie prosimy…
2. „Nawet gdy jest samotny i traci najbliższych, modlący się człowiek nie jest nigdy całkiem sam, ponieważ pochyla się nad nim miłosierny Bóg” – bł. Jan Paweł II;
/Audiencja Generalna, 28.04.2004/
- Boże, Ojcze Wszechmogący spraw, aby wszyscy ludzie w chwilach życiowych doświadczeń nigdy nie zwątpili w Twoją obecność i w sens codziennej, wytrwałej, ufnej modlitwy;
- Przez wstawiennictwo bł. Jana Pawła II, Ciebie prosimy…
3. „W zdominowanym przez technikę świecie, któremu grozi zapomnienie o sacrum, w społeczeństwie zadufanym w swoją samowystarczalność świadectwo modlącego się człowieka jest jak promień światła pośród mroków” – bł. Jan Paweł II;
/Audiencja Generalna, 5.02.2003/
- Boże, Ojcze Wszechmogący spraw, aby wszyscy katolicy zawsze mieli w sobie odwagę do dawania Tobie świadectwa wierności swoim życiem pełnym wiary i codziennej, gorliwej modlitwy;
- Przez wstawiennictwo bł. Jana Pawła II, Ciebie prosimy…
4. „Wieczór jest dogodnym momentem, by na modlitwie rozważyć przed Panem miniony dzień. Jest to chwila podziękowania za to, co zostało nam ofiarowane lub czego dokonaliśmy w prawości. Jest to również pora, w której możemy prosić o przebaczenie za zło, którego dokonaliśmy, błagając Boże miłosierdzie, by Chrystus powrócił i jaśniał blaskiem w naszych sercach” – bł. Jan Paweł II;
/ Audiencja Generalna, 8.10.2003/
- Boże, Ojcze Wszechmogący spraw, aby w naszym życiu nie było wieczoru bez modlitwy, abyśmy kończąc każdy dzień ufnym przyzywaniem Twojego Miłosierdzia dla naszych słabości, umieli także zawsze przebaczać tym, którzy nas zranili;
- Przez wstawiennictwo bł. Jana Pawła II, Ciebie prosimy…
Zakończenie:
Boże, Ojcze bogaty w miłosierdzie, nie zważaj na nasze grzechy, zważ na wiarę błogosławionego Jana Pawła II i udziel nam łaski takiego życia, abyśmy w godzinę naszej śmierci mogli się cieszyć oglądaniem Twojego oblicza w niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen
Opracował: ks. Jerzy Smoleń KUL
z dzielo.pl na XI Dzień Papieski 2011
Related posts:
- Msza Święta Dla Dzieci – XI Dzień Papieski 2011 XI Dzień Papieski 2011 Dzieci Wprowadzenie do Mszy Świętej Jak co tydzień gromadzimy się wszyscy razem na niedzielnej Eucharystii. Dzisiaj przeżywamy XI Dzień Papieski, ale pierwszy z błogosławionym już Janem......
- Msza Święta dla Młodzieży – XI Dzień Papieski 2011 XI Dzień Papieski 2011 /Młodzież/ Wprowadzenie do Mszy Świętej „Szukałem was, a teraz wy przyszliście do mnie”. Któż z młodych ludzi nie pamięta tych, jednych z ostatnich, słów błogosławionego Jana......
- KONFERENCJA NA APEL JASNOGÓRSKI XI Dzień Papieski 2011 KONFERENCJA NA APEL JASNOGÓRSKI XI Dzień Papieski 2011 Trudno wyobrazić sobie Dzień Papieski bez spotkania z Tą, która dla bł. Jana Pawła II była Matka, Królową, Orędowniczką. To Jej zawierzał......











świetne kazanie na dzień papieski