Msza św. na zakończenie Dni JP II

Msza św. na zakończenie Dni Jana Pawła II
Wawel – 7.11.2008, godz. 17.00
Czytania: Rdz 1,1-27; Mt 25,14-30

Czcigodni uczestnicy Dni Papieskich,

Od trzech lat w Krakowie obchodzimy Dni Jana Pawła II. Dziś na zakończenie tych wydarzeń artystycznych i religijnych pragniemy dziękować Boga za wszelkie dobro, jakie stało się naszym udziałem w ciągu tego czasu. W szczególny sposób pragniemy wyrażać wdzięczność organizatorom tegorocznych Dni Papieskich: Akademii Sztuk Pięknych, Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej.
Dziękujemy Profesorom i Studentom za aktywne włączenie się w organizację tych Dni, za wspaniały i jakże bogaty program skoncentrowany w tym roku wokół idei piękna. Inspirował nas jak zawsze Ojciec Święty Jan Paweł II Listem do artystów, który opublikował na Wielkanoc 1999 roku.
Przez trzy dni rozważaliśmy istotę Piękna. Czym ono jest i jak je realizować? Jak się wyraża w muzyce i w malarstwie? Jak je ujmować w filozofii czy w teologii? Teraz stajemy przed tajemnicą Piękna – przed samym Bogiem ukrytego w Eucharystii, obecnym w znakach liturgicznych. Pochylmy czoła przed Tym, który jest Źródłem piękna i prośmy Pana o to, abyśmy to piękno mogli realizować w naszym życiu.

dsc_2015

Homilia

1. «A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre» (Rdz 1, 31).
Drodzy uczestnicy dzisiejszej liturgii! Fragment Księgi Rodzaju, który przed chwilą usłyszeliśmy, stawia przed naszymi oczyma wspaniałe dzieło stworzenia, którego Autorem jest Bóg – Pan wszechświata i żywiołów, jakie się w nim ukrywają. Nasze oko może podziwiać tylko odblask tego ogromu. Może widzieć tyle, na ile mu wzrok wzmocniony narzędziami pozwala.
Człowiek od początku dziejów próbował sięgać po tajemnicę kosmosu. Próbował wniknąć w nią i opowiedzieć jej wielkość i jej piękno. Filozofowie i astronomowie, fizycy i matematycy, malarze i poeci – każdy na swój sposób i przy pomocy właściwego sobie narzędzia – szkiełka i oka, rozumu i intuicji – próbował dotknąć tej tajemnicy, która jest tak odległa i jednocześnie tak bliska.

2. Artyści, podkreśla Jan Paweł II, otrzymali od Boga szczególny dar uczestniczenia w tajemnicy piękna, dotykania jej przy pomocy swojego umysłu i serca oraz wyrażania na różne sposoby przez dźwięk i słowo, kolor i formę. Ewangelia dzisiejsza mówi o talentach, jakimi Bóg obdarza człowieka stawiając mu zadanie pomnażania otrzymanego dobra.
Pierwsze strony Księgi Rodzaju pokazują Boga jako wzór każdego człowieka. Uczestniczy on w dziele stwarzania, którego początkiem i końcem jest Bóg. W każdym człowieku znajduje się odbicie Boga Stwórcy. Artyści doświadczają tej tajemnicy w szczególny sposób, gdy próbują oddać to, co przeżywają i czują w swoich dziełach. W procesie tworzenia widać wyraźnie związek między Stwórcą wszystkich rzeczy i twórcą, który dotyka tajemnicy Boga ukazując prawdę o rzeczywistości, która go otacza.
Sługa Boży Jan Paweł II podkreśla, że jednak istnieje różnica między „Stwórcą” i „twórcą”. Bóg – Stwórca powołuje do istnienia z niczego, dając nowy byt, nowe kształty i treści. Twórca – artysta wykorzystuje rzeczywistość, która istnieje, ale nadaje jej nowe formy, nowe znaczenie. W ten sposób człowiek, chociaż nie stwarza z niczego jednak upodabnia się do Stwórcy. Z tego, co istnieje, tworzy nowe formy i kształty, powołuje do istnienia nowe byty. Człowiek jest twórcą, ponieważ nosi w sobie obraz Boga.

3. W przeczytanym fragmencie Księgi Rodzaju usłyszeliśmy, że Bóg stworzył mężczyznę i kobietę «na swój obraz» (por. Rdz 1,27). On też powierzył pierwszym ludziom misję panowania nad ziemią (por. Rdz 1,28). Było to w ostatnim dniu stworzenia (por. Rdz 1, 28-31). Człowiek jest więc ukoronowaniem dzieła Stwórcy powołanym do zmieniania świata.
Ojciec Święty Jan Paweł II interpretuje ten fragment Księgi Rodzaju jako powołanie człowieka do bycia twórcą: „W «twórczości artystycznej» człowiek bardziej niż w jakikolwiek inny sposób objawia się jako «obraz Boży» i wypełnia to zadanie przede wszystkim kształtując wspaniałą «materię» własnego człowieczeństwa, a z kolei także sprawując twórczą władzę nad otaczającym go światem. Boski Artysta, okazując artyście ludzkiemu łaskawą wyrozumiałość, użycza mu iskry swej transcendentnej mądrości i powołuje go do udziału w swej stwórczej mocy” (List do artystów, 1). Dlatego artysta, im lepiej uświadamia sobie swój «dar», tym bardziej widzi swoje zadanie i misję wobec świata.

4. Drodzy w Chrystusie! Artysta w szczególny sposób obcuje z pięknem, które jest dziełem Boga. Piękno jest jego powołaniem, zadanym mu przez Stwórcę wraz z darem «talentu artystycznego». Oczywiście, także ten dar należy pomnażać, zgodnie z wymową ewangelicznej przypowieści o talentach (por. Mt 25,14-30).
Tutaj dotykamy samego sedna problemu. Kto dostrzega w sobie tę Bożą iskrę, którą jest powołanie artystyczne – powołanie poety, pisarza, malarza, rzeźbiarza, architekta, muzyka, aktora… – odkrywa zarazem pewną powinność: nie można zmarnować tego talentu, ale trzeba go rozwijać, ażeby nim służyć bliźniemu w domu i w rodzinie, społeczeństwu, a nawet całej ludzkości. Umiłowany przez Jana Pawła II polski poeta Cyprian Norwid pisał:
«(…) Bo piękno na to jest, by zachwycało
Do pracy – praca, by się zmartwych-wstało».
(Promethidion).
Zadaniem artysty, jak przypomniał Jan Paweł II komentując ten fragment Promthidiona Norwida, jest odkrywanie piękna i ukazywanie go światu.
Piękno jest znakiem obecności Boga-Stwórcy w świecie. Pojawiło się on już na początku w zadowoleniu, z jakim Bóg przyglądał się stworzonemu światu. Kiedy Bóg widział, że było dobre to, co stworzył, widział zarazem, że było piękne. Piękno jest bowiem sposobem objawiania się dobra. Starożytni Grecy, którzy łączyli te pojęcia ukuli wspólny termin dla obydwu: «kalokagathía», czyli «piękno-dobroć».

5. Drodzy uczestnicy dzisiejszej liturgii! Drodzy artyści, przedstawiciele świata nauki i sztuki, wyższych uczelni Krakowa, reprezentanci organów władzy i administracji oraz samorządów!
Nie wszyscy są powołani, aby być artystami w ścisłym sensie tego słowa. Jednak według Księgi Rodzaju, każdy człowiek jest w pewnym sensie artystą jako twórca swojego losu, swojego życia. Człowiek może uczynić z niego arcydzieło sztuki.
Ważne jest, aby widzieć odrębność, a jednocześnie powiązanie tych dwóch aspektów ludzkiego działania. Chodzi o ścisłe powiązanie zdolności artystycznej i sprawności moralnej. Sprawność moralna jest odpowiedzialnością za wartość moralną czynów, za swoje postępowanie. Sprawność, dzięki której człowiek jest artystą polega na umiejętności działania odpowiednio do wymogów sztuki, stosując się wiernie do jej specyficznych reguł. Artysta może posiadać umiejętność tworzenia wielkich dzieł, wspaniałych rzeźb, utworów muzycznych, malowania obrazów. Zdolność ta jednak nic nie mówi o jego charakterze moralnym. Nie tworzy tu bowiem siebie samego, nie kształtuje własnej osobowości, a jedynie wykorzystuje umiejętności twórcze, nadając formy estetyczne ideom poczętym w umyśle.
Sprawność moralna i artystyczna wzajemnie bardzo głęboko się warunkują. Tworząc dzieło, artysta wyraża samego siebie, swoje wnętrze – całą swoją istotę, kim jest i jaki jest. Artysta, kiedy tworzy, nie tylko powołuje do życia dzieło, ale poprzez to dzieło jakoś także objawia siebie samego. Poprzez swoje dzieła przekazuje światu to, co czuje i myśli o świecie.

6. Drodzy artyści, twórcy, profesorowie i naukowcy! Razem z Janem Pawłem II, który gromadził nas w ciągu tych ostatnich dni zwracam się do was, aby okazać wam szacunek i zaprosić was jeszcze raz do współpracy w ukazywaniu nieprzemijającego piękna. Kieruję do was wezwanie, byście w swoich poszukiwaniach dotykali Tajemnicy i Źródła piekna i dobra – samego Boga. Zwracam się do was, artyści słowa pisanego i mówionego, teatru, muzyki i sztuk plastycznych, twórcy wykorzystujący najnowocześniejsze środki wyrazu. Chciałbym wam przypomnieć o przymierzu istniejącym między Ewangelią a sztuką, co wiąże się z wezwaniem do wniknięcia głębiej w tajemnicę Boga Wcielonego, a zarazem w tajemnicę człowieka.
Sługa Boży podkreśla, że każdy człowiek w pewnym sensie pozostaje nieznany samemu sobie. Jezus Chrystus nie tylko objawia nam Ojca, ale pomaga nam zrozumieć siebie samych. Wy jako ludzie, którzy poświęcili się sztuce, macie ukazywać bogactwem swego geniuszu, że świat jest odkupiony przez Chrystusa: odkupiony jest człowiek, odkupione jest ciało ludzkie, odkupione jest całe stworzenie.

7. Drodzy artyści! Bądźcie otwarci na «tchnienia», którym Duch Stwórcy przenikał dzieło stworzenia od początku. Niech to Boskie tchnienie spotyka się z geniuszem człowieka i rozbudza jego zdolności twórcze. Niech otwiera was na dobro i piękno oraz budzi w was moce umysłu i serca, byście mogli przekazać nam tajemnicę Boga.
Życzę wam wszystkim, abyście doznawali twórczych natchnień ze szczególną siłą. Oby piękno, które będziecie przekazywać pokoleniom przyszłości, zachwycało do pracy nad przemianą tego świata. Tego Norwidowego entuzjazmu wszyscy dziś bardzo potrzebujemy. Potrzebujemy tego entuzjazmu, jaki miał Jan Paweł II – niestrudzony pielgrzym, który niósł prawdę o Chrystusie – Odkupicielu człowieka po krańce świata.
Z całego serca życzę mądrości i miłości, radości i pokoju duszy. Niech Maryja, Matka „pięknej miłości” osłania was swoim płaszczem przed zakusami zła. Amen!

Metropolita Krakowski
Arcybiskup Stanisław Dziwisz

hastagi na stronie:

#modlitwa wiernych na rekolekcje szkolne #Modlitwa powszechna na zakończenie roku szkolnego #liturgia na zakończenie roku szkolnego #Jan Paweł II o talentach #modlitwa wiernych na zakonczenie roku szkolnego #modlitwa na zakończenie roku szkolnego

Authors

Related posts

Top