List pasterski Arcybiskupa Poznańskiego na Wielki Post 2010

List pasterski Arcybiskupa Poznańskiego Stanisława Gądeckiego na Wielki Post 2010 Umiłowani w Chrystusie Bracia i Siostry! Wymownym obrzędem posypania głów popiołem rozpoczęliśmy ponownie święty okres Wielkiego Postu, podczas którego Kościół...

List pasterski Arcybiskupa Poznańskiego Stanisława Gądeckiego na Wielki Post 2010

Umiłowani w Chrystusie Bracia i Siostry!

Wymownym obrzędem posypania głów popiołem rozpoczęliśmy ponownie święty okres Wielkiego Postu, podczas którego Kościół wzywa każdego człowieka wierzącego do gruntownego nawrócenia serca.

Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i odnów w mojej piersi ducha niezwyciężonego

Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego (Ps 51,12-13)

1. WIELKOPOSTNE NAWRÓCENIE

U samego początku czterdziestodniowego postu dociera do nas dobitne wołanie: „Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, i lament.[...] Nawróćcie się do Pana Boga waszego! On bowiem jest łaskawy, miłosierny, nieskory do gniewu i wielki w łaskawości” (Jl 2,12.13). Tymi słowami prorok Joel wzywał wszystkich Izraelitów do publicznego postu w świątyni jerozolimskiej. Zwoływał na publiczne nabożeństwo w święto Jom Kippur, czyli w Dzień Przebłagania; w jedno z pięciu świąt nakazanych, które Izraelici winni obchodzić każdego roku (Kpł 23,26-32).

Ta pobożna praktyka miała dopomóc ludziom do rzeczywistego uznania własnej grzeszności, do żalu za popełnione przewinienia, przeproszenia Boga za złe uczynki, wynagrodzenia bliźnim za popełnione przewiny, do dokonania przemiany serca potwierdzonej odstąpieniem od złego i przywiązania się do dobra.

Jezus – świadom tego, jak łatwo przychodzi człowiekowi zachowanie zewnętrznych pozorów religijności – radykalizuje polecenie proroka Joela i wzywa nas przede wszystkim do osobistego przeżywania postu: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli” (Mt 6,1). „Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie” (Mt 6,16-18).

W jednym i drugim przypadku prawdziwe nawrócenie zaczyna się od zaufania miłosierdziu Boga: „On bowiem jest łaskawy, miłosierny, nieskory do gniewu i wielki w łaskawości” (Jl 2,13). Św. Paweł w Drugim Liście do Koryntian przypomina nam, że ostateczną zachętą do nawrócenia jest miłosierna miłość Boga wyrażająca się w usprawiedliwieniu dokonanym za nas przez Chrystusa: „W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem. On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą” (2 Kor 5,20-21).

Do tego usprawiedliwienia nawiązuje Ojciec Święty Benedykt XVI w swoim tegorocznym orędziu na Wielki Post, wzywając cały Kościół do refleksji nad usprawiedliwieniem, które uprzedza wszelkie nasze uczynki zmierzające do nawrócenia: „Jawną się stała sprawiedliwość Boża [...] przez wiarę w Jezusa Chrystusa” (Rz 3, 21-22).

Swoje rozważanie rozpoczyna papież od wskazania na niewystarczalność tradycyjnego pojęcia „sprawiedliwości”. Łatwo bowiem zauważyć, że nie wszystko da się do końca zagwarantować przez prawo. Nawet w najbardziej sprawiedliwej społeczności zawsze będzie konieczna miłość. Benedykt XVI w encyklice Deus Caritas est uczy: „Nie ma takiego sprawiedliwego porządku państwowego, który mógłby sprawić, że posługa miłości byłaby zbędna. [...] Zawsze będzie istniało cierpienie, które potrzebuje pocieszenia i pomocy. Zawsze będzie samotność. Zawsze będą sytuacje materialnej potrzeby, w których konieczna jest pomoc w duchu konkretnej miłości bliźniego. Państwo, które chce zapewnić wszystko, które wszystko przyjmuje na siebie, w końcu staje się instancją biurokratyczną, nie mogącą zapewnić najistotniejszych rzeczy, których człowiek cierpiący – każdy człowiek – potrzebuje: pełnego miłości osobistego oddania” (p. 28).

Wielki Post ofiaruje nam możliwość powrotu do czegoś więcej niż sprawiedliwość. Daje nam szansę powrotu do miłości. Dla chrześcijanina ten powrót nie jest prostym owocem czysto ludzkich wysiłków. Jest to najpierw i przede wszystkim usprawiedliwienie pochodzące z łaski Boga. Dzięki niej to nie człowiek uzdrawia samego siebie i innych, ale miłość Boga, który – w Chrystusie – otwiera się na nas tak dalece, że bierze na siebie „przekleństwo” należne człowiekowi za spowodowane przez niego zło, by w zamian obdarzyć go „błogosławieństwem” (por. Ga 3, 13-14).

2. ŚW. JÓZEF – MĄŻ SPRAWIEDLIWY

Myśl o „większej sprawiedliwości” każe nam wskazać św. Józefa, jako przewodnika naszej tegorocznej, wielkopostnej drogi nawrócenia.

Najpierw dlatego, że ewangelista Mateusz nazywa go „mężem sprawiedliwym” (Mt 1,19), co w języku biblijnym oznacza człowieka rozmiłowanego w Bogu i zachowującego Jego postanowienia. Józef był właśnie takim człowiekiem – podobnie jak Zachariasz i Elżbieta – o których św. Łukasz napisał: „Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie według wszystkich przykazań i przepisów Pańskich” (Łk 1,6). Sprawiedliwość według Biblii to pełnienie woli Bożej w całej rozciągłości, tak gdy idzie o stosunek człowieka do Boga, jak i do bliźniego. Sprawiedliwy to człowiek żyjący z wiary i wiarą w Boga, ale też i ten, który uwzględnia prawa Boże w odniesieniu do bliźniego: dzieli się dobrami z biednym, dba o wdowy i sieroty, pożycza potrzebującym, nie zatrzymuje zapłaty robotnika itp. (por. Iz 58,6-12). A zatem pojęcie to zawiera w sobie zasady etyki indywidualnej, jak i etyki społecznej.

Konkretnym przykładem owej sprawiedliwości Józefa było przyjęcie Maryi do swojego domu. Wziął Ją razem z całą tajemnicą Jej macierzyństwa, razem z Synem, który miał przyjść na świat za sprawą Ducha Świętego. W ten sposób okazał – podobną do Maryi – gotowość woli wobec tego, czego żądał od niego Bóg (por. Redemptoris custos, 3).

Papież Benedykt XVI w czasie swojej apostolskiej pielgrzymki do Ziemi Świętej w ten sposób wysławiał opiekuna św. Rodziny: „Tutaj także myślimy o św. Józefie – mężu sprawiedliwym, którego Bóg zechciał postawić na czele swego domostwa. Na mocnym i ojcowskim przykładzie Józefa Jezus nauczył się cnót mężnej pobożności, dotrzymywania danego słowa, prawości i ciężkiej pracy. W cieśli z Nazaretu widzimy, jak władza oddana w służbę miłości jest nieskończenie owocniejsza niż siła, która próbuje panować. Jak bardzo nasz świat potrzebuje przykładu, przewodnictwa i łagodnej siły takich mężczyzn jak Józef!” (14.05.2009).

Ta władza w służbie miłości to nic innego jak „większa sprawiedliwość” świętego Józefa, dzięki której jawi się nam on jako najwspanialszy mężczyzna w historii całej ludzkości. Józef – uczył papież Paweł VI – przeżył zarówno „miłość prawdy”, czyli czystą, kontemplacyjną miłość Boskiej Prawdy, która promieniowała z człowieczeństwa Chrystusa, jak i „konieczność miłości”, czyli równie czystą miłość służby, jakiej wymagała opieka nad tym człowieczeństwem i jego rozwój (por. Paweł VI, Życie Jezusa w Nazarecie, szkołą Ewangelii. Przemówienie w Nazarecie, 5.01.1964).

3. SANKTUARIUM ŚWIĘTEGO JÓZEFA

Jeśli Kościół jest dłużnikiem Maryi, ponieważ przez Nią otrzymał Chrystusa, to z pewnością – zaraz po Niej – winien wdzięczność i specjalny szacunek właśnie świętemu Józefowi” (św. Bernardyn ze Sieny, Kazanie 2 o św. Józefie).

Jest on potężnym wspomożycielem wiernych, czego świadectwem są słowa karmelitanki, św. Teresy od Jezusa, która w swojej autobiografii napisała: „Nie pamiętam, bym kiedykolwiek aż do tej chwili prosiła go [tj. świętego Józefa] o jakąś rzecz, której by mi nie wyświadczył. Jest to rzecz zdumiewająca, jak wielkie rzeczy Bóg mi uczynił za przyczyną tego chwalebnego Świętego, z ilu niebezpieczeństw na ciele i na duszy mię wybawił. Innym świętym, rzec można, dał Bóg łaskę wspomagania nas w tej lub owej potrzebie, temu zaś chwalebnemu Świętemu, jak o tym wiem z własnego doświadczenia, dał władzę wspomagania nas we wszystkim” (Życie, VI, 6-7).

Archidiecezja Poznańska, na której terenie wzniesiono w 1618 roku najstarszy w Polsce kościół pod wezwaniem św. Józefa, wielokrotnie doświadczyła duchowego wsparcia tego Świętego. Od samego początku, czyli przez bez mała 400 lat, kościół ten – należący do Karmelitów Bosych przy ul. Działowej 25 – pozostaje ważnym ośrodkiem czci św. Józefa.

Mając przed oczyma wielkość świętego Józefa a jednocześnie biorąc pod uwagę jego żywy kult na tym miejscu podniosłem kościół Karmelitów Bosych w Poznaniu – dnia 21 września ubiegłego roku – do godności sanktuarium św. Józefa Archidiecezji Poznańskiej.

Pragnę bowiem, aby to sanktuarium stało się nowym Nazaretem Archidiecezji Poznańskiej. Poznańskim Nazaretem, czyli „szkołą Ewangelii”, przestrzenią odnowy wiary dla każdego, kto zechce je nawiedzić. Niech ono będzie szkołą świadomego i odważnego wyznawania wiary przez małżonków i rodziców, ludzi żyjących z pracy rąk czy też z jakiejkolwiek innej pracy, osób powołanych do życia kontemplacyjnego, jak i do apostolstwa.

ZAKOŃCZENIE

Za Janem Pawłem II powtarzam modlitwę, jaką zanosił on do Boga: „W Nazarecie [...] proszę Świętą Rodzinę, aby budziła we wszystkich chrześcijanach wolę obrony rodziny, obrony rodziny przed wieloma niebezpieczeństwami, jakie zagrażają dziś jej naturze, trwałości i misji. Świętej Rodzinie zawierzam wysiłki chrześcijan i wszystkich ludzi dobrej woli, podejmowane w obronie życia i dla umocnienia szacunku dla godności każdego człowieka” (Jan Paweł II, Tu Maryja powiedziała Bogu swoje ‘Fiat’. Homilia w Bazylice Zwiastowania, Nazaret, 25.03.2000).

Dzisiaj, u progu Wielkiego Postu, proszę jednocześnie: „Panie, Boże, Ty przebaczasz temu, kto żałuje za grzechy, i udzielasz swojego pokoju temu, kto się nawraca; przyjmij z dobrocią ojcowską modlitwę Twojego ludu; pobłogosław swoje dzieci przyjmujące surowy symbol popiołu, aby całkowicie odnowione w czasie duchowej drogi trwającej czterdzieści dni, przygotowały się do obchodzenia tajemnicy wielkanocnej Chrystusa, naszego Pana” (Modlitwa na błogosławieństwo popiołu).

Wszystkich i każdego Was powierzam przemożnej opiece św. Józefa i z całego serca błogosławię!

+ Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0 (from 0 votes)

Related posts:

  1. List pasterski ks. bpa. Stefana Regmunta na Wielki Post 2010 Dziś, w drugą Niedzielę Wielkiego Postu Słowo Boże przybliża nam zbawcze zdarzenie, jakie dokonało się na górze Tabor. Ukazuje nam przemienionego Chrystusa, a tym samym cel, do którego zdążamy. Mówi......
  2. List Pasterski Biskupa Zielonogórsko-Gorzowskiego na Wielki Post 2010 List Pasterski Biskupa Zielonogórsko-Gorzowskiego na Wielki Post 2010 Wezwanie do wewnętrznej przemiany Drodzy Diecezjanie! Środą Popielcową rozpoczęliśmy Wielki Post. Przygotowuje on nas do obchodów Świąt Wielkanocnych. Wzywa do oceny naszego......
  3. List Metropolity Przemyskiego na Wielki Post 2010 r. List Metropolity Przemyskiego na Wielki Post 2010 r. Drodzy Bracia i Siostry. Okres Wielkiego Postu, który rozpoczynamy, stawia nam przed oczy niezwykłe wydarzenie, jakim jest kuszenie Jezusa. Boży Syn, „pełen......

RozwiD TAGI