KONFERENCJA NA APEL JASNOGÓRSKI XI Dzień Papieski 2011

KONFERENCJA NA APEL JASNOGÓRSKI
XI Dzień Papieski 2011

Trudno wyobrazić sobie Dzień Papieski bez spotkania z Tą, która dla bł. Jana Pawła II była Matka, Królową, Orędowniczką. To Jej zawierzał każdy swój dzień. Z wielkim wzruszenie przeżywał każde Maryjne Święta. Wszystkie były dla Niego bardzo ważne.
Któregoś dnia, ktoś z bliskich współpracowników zapytał Jana Pawła II, czy ukazała mu się kiedyś Matka Boska. Papież odpowiedział: „Nie, nie widziałem Maryi, ale Ją słyszę”.

Gromadzimy się na apelowej modlitwie, by oddać cześć Tej, która naprawdę jest, Niepokalanej Dziewicy Najświętszej Maryi Pannie, Matce Boga i naszej Matce.
Miesiąc październik w sposób szczególny zachęca nas do odkrycia na nowo tej tradycyjnej, mocno wpisanej w duchowość Polaków, różańcowej modlitwy, która w pobożności maryjnej bł. Jana Pawła II zajmowała szczególne miejsce. Sam wyznał:
„Jest to modlitwa, którą bardzo ukochałem. Przedziwna modlitwa! Przedziwna w swej prostocie i głębi zarazem (…). Różaniec jest ze swej natury modlitwą kontemplacyjną i ma wielką moc wstawienniczą: kto go odmawia, jednoczy się z Maryją w rozważaniu tajemnic Chrystusa, co skłania go do przyzywania łaski związanej z tymi tajemnicami w wielorakich sytuacjach życiowych i historycznych” /29.10.1978. Anioł Pański/.
Arcybiskup Mieczysław Mokrzycki, jeden z Jego osobistych sekretarzy, wyznał, że Jan Paweł II codziennie podczas spotkań z zaproszonymi gośćmi „każdemu wręczał na pamiątkę różaniec(…). Ojciec Święty dobrze wiedział – wspomina arcybiskup – że to będzie cenny dar dla każdego i że będzie to jakieś zobowiązanie do pamięci różańcowej, do pamięci modlitewnej. Sam nigdy nie rozstawał się z różańcem. Zawsze go odmawiał. Kilka razy dziennie. (…) Codziennie przed poranną Mszą św. w sypialni odmawiał różaniec leżąc krzyżem” /abp M. Mokrzycki, B. Grysiak, Najbardziej lubił wtorki, Kraków 2008/.
Natomiast osobisty fotograf papieża Arturo Mari, w książce: „Do zobaczenia w raju”, daje wzruszające świadectwo o miłości Papieża do Matki Najświętszej, wyrażonej poprzez różańcową modlitwę. Napisał tak: „Kiedy tylko mógł, trzymał w dłoni różaniec. Podczas wycieczek w góry, podczas spacerów, również podczas konferencji, kiedy przysłuchiwał się długim przemówieniom, widać było, że trzyma rękę w kieszeni i tam przesuwa ziarenka różańca. Odpoczywał z różańcem, chodził z różańcem, wszystkim dawał w prezencie różaniec, często zapraszając do wspólnej modlitwy. I umarł z różańcem w ręku”.
Każdy kto na co dzień spotykał się z bł. Janem |Pawłem II dostrzegał w nim tę przeogromną miłość do Matki Bożej i ogromną wierność w różańcowej modlitwie. W tej modlitwie zawierzał Bogu przez ręce Maryi wszystkie sprawy Kościoła, świata i każdego człowieka którego spotkał. Podczas jednej z południowych modlitw powiedział:
„W ciągu ostatnich tygodni wypadło mi spotkać wielu ludzi, którzy reprezentowali różne narody, państwa, środowiska, różne Kościoły i wspólnoty chrześcijańskie. Pragnę wszystkich zapewnić, że kontakty jakie miałem szczęście z nimi nawiązać, zostały również przeniesione na paciorki różańca, aby mogły się odnaleźć w samym sercu modlitwy, która wszystkiemu nadaje pełny wymiar” /29.10.1978. Anioł Pański/.
Umiłowany Ojciec Święty, błogosławiony Jan Paweł II, ogłaszając w 2002 roku Rok Różańca św., oraz wprowadzając kolejną część tej modlitwy Tajemnice Światła, tak bardzo pragnął rozbudzić we wszystkich wierzących nabożeństwo do Matki Bożej, widząc w modlitwie różańcowej wielki ratunek dla świata.
„Pragnę zachęcić – mówił Papież – do odmawiania Różańca pojedyncze osoby, rodziny, wspólnoty chrześcijańskie (…). Myślę o narodach, a także o rodzinach. Jak wielki pokój zapanowałby z pewnością w życiu rodzinnym, gdyby powrócił zwyczaj odmawiania Różańca w rodzinach! (…) Wzywam wszystkich, a zwłaszcza dzieci, rodziny i ludzi starszych, aby przez cały październik modlili się razem do Maryi (…) Bądźmy wytrwali w odmawianiu Różańca, czy to w kościelnej wspólnocie, czy w zaciszu naszych rodzin: modlitwa ta w miarę powtarzanych wezwań połączy serca, rozgrzeje płomień domowego ogniska, umocni nadzieję oraz sprowadzi na wszystkich wielki pokój i radość Chrystusa, który dla nas narodził się, umarł i zmartwychwstał” /Anioł Pański 02.10.1988; 10.10.1999; 29.09.2002/.
Dziękując dziś Bogu i Maryi za dar błogosławionego Jana Pawła II, wielkiego nauczyciela wiernej, pięknej modlitwy różańcowej, módlmy się za Kościół święty, Ojca Świętego, za wszystkich ludzi i za nas samych, abyśmy zawsze i wszędzie byli prawdziwymi czcicielami Boga i Jego Matki na wzór umiłowanego błogosławionego Jana Pawła II.
Niech modlitwa Różańcowa, łączy nas z Bogiem i Maryją, i przybliża nas wzajemnie do siebie.

/Odmówienie dziesiątka Różańca św./

A teraz słowami modlitwy błogosławionego Jana Pawła II zawierzmy siebie, Kościół i nasz Naród opiece Niepokalanej Dziewicy Maryi:
/8 marca 1984 r. w Uroczystość Zwiastowania Pańskiego/

„Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko!”

Ze słowami tej antyfony, którą modli się od wieków Chrystusowy Kościół, stajemy dzisiaj przed Tobą, Matko, […].
Stajemy w szczególnym poczuciu jedności wszystkich Pasterzy Kościoła, stanowiąc jedno ciało i jedno kolegium, tak jak z woli Chrystusa Apostołowie stanowili jedno kolegium z Piotrem. W poczuciu tej jedności wypowiadamy słowa niniejszego Aktu, w którym raz jeszcze pragniemy zawrzeć „nadzieje i obawy” Kościoła w świecie współczesnym.
Przed czterdziestu laty, a także w dziesięć lat później, Twój Sługa papież Pius XII, mając przed oczyma bolesne doświadczenia rodziny ludzkiej, zawierzył i poświęcił Twemu Niepokalanemu Sercu cały świat, a zwłaszcza te narody, które ze względu na swą sytuację stanowią szczególny przedmiot Twej miłości i troski.
Ten świat ludzi i narodów mamy przed oczyma również dzisiaj: świat kończącego się drugiego tysiąclecia, świat współczesny, nasz dzisiejszy świat!
Kościół na II Soborze Watykańskim odnowił świadomość swego posłannictwa w tym świecie, pomny na słowa Pana: „idźcie (…) i nauczajcie wszystkie narody (…) oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 19-20).
I dlatego, o Matko ludzi i ludów, Ty, która znasz „wszystkie ich cierpienia i nadzieje”, Ty, która czujesz po macierzyńsku wszystkie zmagania pomiędzy dobrem a złem, pomiędzy światłością i ciemnością, jakie wstrząsają współczesnym światem, przyjmij nasze wołanie skierowane w Duchu Przenajświętszym wprost do Twojego Serca i ogarnij miłością Matki i Służebnicy Pańskiej ten nasz ludzki świat, który Ci zawierzamy i poświęcamy, pełni niepokoju o doczesny i wieczny los ludzi i ludów.
W szczególny sposób zawierzamy Ci i poświęcamy tych ludzi i te narody, które tego zawierzenia i poświęcenia najbardziej potrzebują.

„Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko! Naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych”!

Oto stojąc dzisiaj przed Tobą, Matko Chrystusa, pragniemy wraz z całym Kościołem, wobec Twego Niepokalanego Serca, zjednoczyć się z poświęceniem, w którym Syn Twój, z miłości ku nam, oddał się Ojcu: „za nich – powiedział – Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie” (J 17, 19). Pragniemy zjednoczyć się Odkupicielem naszym w tym poświęceniu za świat i ludzkość, które w Jego Boskim Sercu ma moc przebłagać i zadośćuczynić.
Moc tego poświęcenia trwa przez wszystkie czasy, ogarnia wszystkich ludzi, ludy i narody, przewyższa zaś wszelkie zło, jakie duch ciemności zdolny jest rozniecić w sercu człowieka i w jego dziejach: jakie też rozniecił w naszych czasach.
O jakże głęboko czujemy potrzebę poświęcenia za ludzkość i świat: za nasz współczesny świat w jedności z samym Chrystusem! Odkupieńcze dzieło Chrystusa ma się stawać przecież udziałem świata przez Kościół. […]
Bądź pozdrowiona Ty, która jesteś cała zjednoczona z odkupieńczym poświęceniem Twojego Syna!
Matko Kościoła! Przyświecaj ludowi Bożemu na drogach wiary, nadziei i miłości! Pomóż nam żyć całą prawdą Chrystusowego poświęcenia za całą rodzinę ludzką w świecie współczesnym.
Zawierzając Ci, o Matko, świat, wszystkich ludzi i wszystkie ludy, zawierzamy Ci także samo to poświęcenie za świat, składając je w Twym macierzyńskim Sercu.
O Serce Niepokalane! Pomóż nam przezwyciężyć grozę zła, które tak łatwo zakorzenia się, w sercach współczesnych ludzi, zła, które w swych niewymiernych skutkach ciąży już nad naszą współczesnością i zdaje się zamykać drogi ku przyszłości!
Od głodu i wojny wybaw nas!
Od wojny atomowej, od nieobliczalnego samozniszczenia, od wszelkiej wojny, wybaw nas!
Od grzechów przeciw życiu człowieka, od jego zarania, wybaw nas!
Od nienawiści i podeptania godności dzieci Bożych, wybaw nas!
Od wszelkich rodzajów niesprawiedliwości w życiu społecznym, państwowym i międzynarodowym, wybaw nas!
Od deptania Bożych przykazań, wybaw nas!
Od usiłowań zdeptania samej prawdy o Bogu w sercach ludzkich, wybaw nas!
Od przytępienia wrażliwości sumienia na dobro i zło, wybaw nas!
Od grzechów przeciw Duchowi Świętemu, wybaw nas! Wybaw nas!
Przyjmij, o Matko Chrystusa, to wołanie nabrzmiałe cierpieniem wszystkich ludzi! Nabrzmiałe cierpieniem całych społeczeństw!
Pomóż nam mocą Ducha Świętego przezwyciężać wszelki grzech: grzech człowieka i „grzech świat”, grzech w każdej jego postaci.
Niech jeszcze raz objawi się w dziejach świata nieskończona zbawcza potęga Odkupienia: potęga Miłości miłosiernej! Niech powstrzyma zło! Niech przetworzy sumienia! Niech w Sercu Twym Niepokalanym odsłoni się dla wszystkich światło Nadziei!”.

Maryjo, Królowo Różańca Świętego – módl się za nami!

Opracował: ks. Jerzy Smoleń KUL / dzielo.pl

Dołącz do modlitwy, podziel się intencją

DODAJ MODLITWĘ, PIEŚŃ

zapraszamy do dodawania swoich własnych modlitw, próśb i intencji, tych które uważacie za najpiękniejsze oraz innych znany tylko Wam, ważne są tu wszystkie intencje i modlitwy < zachęcamy serdecznie do dzielenia się modlitwą i zapewniamy o modlitwie

ps. przejdź niżej do pola komentarzy i dodaj

hastagi na stronie:

#kazanie na dzień papieski

Authors

Related posts

Top