II NIEDZIELA ADWENTU – homilia

Trwamy w okresie Adwentu, czasie, który ma nas bezpośrednio przygotować na święta Bożego Narodzenia. Jednak Adwent jest podzielony na dwie części: pierwsza to oczekiwanie na przyjście Jezusa powtórnie przy końcu czasów – i to są pierwsze dwie niedziele Adwentu. Druga część, czyli trzecia i czwarta niedziela, to oczekiwanie na przyjście Jezusa na świat.

Teraz trwamy w II Niedzieli Adwentu, czyli mówimy o tym, że człowiek oczekuje przyjścia Jezusa ponownie, i to przyjście wiąże się z końcem świata. Prorok Izajasz mówi o tym w I czytaniu. Mówi o sądzie: Nie będzie sądził z pozorów ni wyrokował według pogłosek; raczej rozsądzi biednych sprawiedliwie i pokornym w kraju wyda słuszny wyrok. Rózgą swoich ust uderzy gwałtownika, tchnieniem swoich warg śmierci bezbożnego.

Wówczas nastanie piękny czas, czas szczęścia, radości bez końca, bez bólu i cierpienia. Można to porównać z czasem, który kiedyś związany był z rajem: Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem, pantera z koźlęciem razem leżeć będą, cielę i lew paść się będą społem i mały chłopiec będzie je poganiał. Krowa i niedźwiedzica przestawać będą przyjaźnie, młode ich razem będą legały. Lew też jak wół będzie jadał słomę. Niemowlę igrać będzie na norze kobry, dziecko włoży swą rękę do kryjówki żmii. Tam dopiero będzie pięknie i szczęśliwie, bo ludzie zła czynić nie będą ani zgubnie działać.

Adwent przybrał tu znamiona oczekiwania na Jezusa, związane z końcem świata. Na razie nie mówimy jeszcze o Bożym Narodzeniu. Teraz mówimy o końcu świata, sądzie i zapłacie za swoje życie.

Był pewien człowiek, prorok, który nazywał się Janem Chrzcicielem. On chrzcił ludzi, lecz nie był to chrzest jaki myśmy przyjęli. Chrzest Jana Chrzciciela był chrztem nawrócenia, wyznania grzechów i zmiany swojego życia. Ludzie przychodzili do niego a on ich chrzcił, czyli wzywał do nawrócenia, kiedy oni wyznawali swoje grzechy, przepraszali Boga za nie i obiecywali poprawę. Bowiem Jan Chrzciciel mówił, że na spotkanie z Jezusem trzeba być przygotowanym. Serce trzeba oczyścić z grzechu a nie gapić się i udawać pobożnego i wierzącego: Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde, więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. Jan mówił, że sędzią będzie sam Jezus: który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym. I tak będzie z każdym z nas. Jan Chrzciciel wołał donośnie: Wydajcie więc godny owoc nawrócenia – a chciałoby się dopowiedzieć – a nie udajecie wierzących, zabiegacie o różne sprawy a sami nie chcecie się przemienić. Łatwiej wam jest mięso przerobić na kotlet, który staje się dla was symbolem święta, niż serca oczyścić z grzechów, aby czasami się nie zmienić na lepsze: nie myślcie, że możecie sobie mówić: „Abrahama mamy za ojca”, bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi. Jan Chrzciciel wołał: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego. Te słowa mówią o przygotowaniu się na przyjście Jezusa.

Do każdego z nas nieuchronnie zbliża się śmierć. Nie wiadomo, co byśmy robili, jakich lekarstw nie zażywali, czy leczyli się u wspaniałych lekarzy, znachorów, czarodziejów i cudaków, to i tak umrzemy. Na nic się zdadzą, masaże, kremy, wahadełka i kamyczki szczęścia, wszystko obróci się w ruinę. Każdy umrze tak samo, zostawi wszystko bez względu, co ma i kim jest. Ile nam zostało tutaj życia? Nie wiemy. To, dlaczego ludzie mówią, że jeszcze mają czas? Nawet ci, co leżą już w szpitalu. A ci, którzy nie chcą się przygotować? Na co liczą? Ufają sobie? Drogim tabletkom? Lekarzom? Reklamom cudownych lekarstw, że będziesz żył długo i szczęśliwie? Komu i w co wierzą? Ich bogiem jest praca, kariera, konto bankowe, im więcej mieć, przeglądnąć wszystkie oferty z promocji i wybrać wspaniałe mydło a ominąć zbawienie, wygrać w toto lotka a przegrać życie i człowieczeństwo. I tak w kółko, brać, chapać i łapać (T.Love).

Dzisiaj zadajemy sobie pytania egzystencjalne: co mnie interesuje najbardziej, co mnie ciekawi? O co zabiegam w życiu? Kto lub co jest moim bogiem? Komu wierzę – gadającym głowom na srebrnym ekranie, przebierańcom na ulicy, partyjniakom – „farbowanym lisom”, ofercie promocyjnej? Co wypełnia twoje serce: kicz i banał czy wiara i nadzieja i tęsknota za Bogiem?

Pamiętaj przy okazji zbliżających się świąt, że szatan podaje ci prezent, czyli śmierć w pięknym opakowaniu (Pneuma), który przebrał się za elfika z promocji coca-coli, krasnoludka z czerwonym nosem i doklejoną brodą, ufoludka, pajacyka, dobrego i naiwnego wujcia, który już rozdaje prezenty niekoniecznie grzecznym dzieciom a on sam – święty Mikołaj nie musi już być wcale święty.

Powiedz mi bracie czy już widzisz jak przewrotny jest świat; morduje dzieci, kradnie starcom oddech, pluje Ci w twarz. Powiedz czy widzisz jak odbiera Ci sens, który dostałeś a daje puste kłamstwa, spala życie, wciska nienawiść(Pneuma). Zaufaj Bogu, nie pokładaj ufności w politykach, figurkach, tanich recepturkach (3miel), w znakach na drzewie, oknie czy kominie. Nie pokładaj ufności w tym świecie, on się kończy i jest niesprawiedliwy. Kto jest Twoim Bogiem? Czym wypełnione lub zaśmiecone jest Twoje serce, jakie grzechy zalegają Twoją duszę? Oczyść się, aby nie tylko Twój żołądek i brzuch świętował, ale i serce i dusza się radowała.

Czy przygotowany jesteś na śmierć, czy przygotowany jesteś na koniec świata? Gdzie będziesz, jak myślisz? O tym dziś mówi do Ciebie Jan Chrzciciel: wydajcie owoc godny nawrócenia.

Wiesz gdzie są promocje, gdzie można kupić tanio dobry telewizor, pachnące mydło, ciepłe skarpety i smaczną kapustę. Dzisiejszą biblią stała się ulotka promocyjna, która jest czytana skrupulatnie tysiące razy. Orientujesz się, gdzie jest tanio, dużo i świeżo. A czy zapoznałeś się z promocją Jezusa? Czy wiesz, że twoje życie to nieustanna promocja Bożej łaski, gdzie nic nie płacisz, wszystko masz za darmo, możesz brać ile potrzebujesz a jedyną walutą wymienną jest twoje serce i uczynki miłosierdzia. Możesz czerpać te wszystkie dary Boże z Eucharystii, Komunii św., która jest pokarmem na życie wieczne. Przygotuj tą walutę, to serce, bo promocja trwa i zamień ją na życie wieczne. Bo może przyjść koniec świata, który przekreśli twą szansę na zbawienie. Świętuj czas Adwentu raczej przez ubogacanie swego serca i człowieczeństwa niż przez koszyki sklepowe i świąteczne placki. Amen.

Copyright © Ks. Marek Jodko
www.marekjodko.pl

hastagi na stronie:

#2 niedziela adwentu #II niedziela Adwentu #adwent 2010 #kazania adwentowe #adwent 2010 kiedy się zaczyna #Kiedy zaczyna się adwent w 2010 roku #pierwszy dzień adwentu 2010 #od kiedy adwent 2010 #kiedy adwent 2010 #druga niedziela adwentu

Authors
Top