Eucharystia rodzi miłość

List pasterski Konferencji Biskupów Katolickich na Białorusi

Kolejny raz obchodzimy w 3 Niedzielę Wielkiego Postu Ogólnokrajowy Dzień Caritas. Przypada on w roku, w którym w Kanadzie odbędzie się 49 Kongres Eucharystyczny. Przygotowując się do tego wydarzenia Kościół przypomina nam o wielkim znaczeniu Eucharystii w życiu chrześcijanina. Wskazuje, że jest ona darem Bożym dla życia jednostki i całego świata.

Idąc do Jezusa Eucharystycznego uczymy się siebie ofiarowywać innym. Papież Benedykt XVI w Adhortacji Sacramentum Caritatis wyraźnie podkreśla, że uczestnicząc, „w ofierze krzyża, chrześcijanin dostępuje udziału w ofiarnej miłości Chrystusa i zostaje uzdolniony oraz zobowiązany do okazywania tejże miłości w życiu poprzez wszystkie swoje postawy i czyny”(SC 82).

Dzięki częstemu uczestnictwu w Eucharystii napełniamy swoje serce troską o ludzi znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. „Żadna społeczność chrześcijańska nie da się wytworzyć, jeżeli nie ma korzenia i podstawy w sprawowaniu Najświętszej Eucharystii. (…) By zaś sprawowanie Eucharystii było prawdziwe i pełne, musi prowadzić zarówno do różnych dzieł miłości i wzajemnej pomocy ” – poucza Sobór Watykański II. (DK 6)

Od zarania dziejów Kościoła Misterium Eucharystii zatacza również szersze kręgi, obejmując wszystkich potrzebujących. Wkrótce po zesłaniu Ducha Świętego wierni gminy jerozolimskiej dobrowolnie zaczęli oddawać swe majątki, by apostołowie mogli dzielić między ubogich pieniądze uzyskane z ich sprzedaży (por. Dz 2,44). Kościół w II wieku łączył z Eucharystią – Chlebem Bożym, dzielenie się chlebem zwykłym. Wierni składali wówczas na ręce kapłana, przewodniczącego Eucharystii, różne dary. „On zaś roztacza opiekę nad sierotami, wdowami, chorymi, albo z innej przyczyny cierpiącymi niedostatek, nad więźniami, obcymi, gośćmi, jednym słowem spieszy z pomocą wszystkim, którzy są w potrzebie» – czytamy w jednym z dzieł Św. Justyna.

Poprzez ofiarność wiernych gmina chrześcijańska może doświadczyć tego, co w Słowie Bożym ogłasza i w Ewangelii świętuje. Trudno mówić o skutecznym przepowiadaniu i o owocnej liturgii, jeżeli nie towarzyszy im odpowiedzialność za bliźniego i jeżeli słowo i sakrament nie prowadzą do służby, do sprawowania pomocy potrzebującym. Eucharystyczna komunia z Chrystusem otwierająca oczy wiary na wartości nieprzemijające, uzdalnia nas także do rozpoznawania oblicza Chrystusa w twarzach potrzebujących bliźnich.

Zewsząd dochodzi do nas najczęściej bezgłośna prośba o pomoc. Umiejętność dowartościowania drugiego człowieka wiąże się z wyjściem z kręgu własnego egoizmu i odkrycia wagi i piękna służenia bliźniemu, nawet, jeżeli jego człowieczeństwo należy do jednego z tych „najmniejszych” w ludzkiej ocenie. Solidarność z potrzebującymi oznacza obecność ludzkiego serca. W bezinteresownej wymianie powstaje rzeczywiste dobro, przywracające nadzieję, wlewające otuchę, zdolne podźwignąć z największego upadku.

W okresie Wielkiego Postu Kościół przypomina nam podstawowe praktyki, jakimi są modlitwa, post i jałmużna. Mają one nam pomóc w procesie wewnętrznej odnowy. Zaś Orędzie Ojca Świętego Benedykta XVI na Wielki Post 2008 roku zwraca uwagę na jałmużnę, „która jest konkretnym sposobem przyjścia z pomocą temu, kto jest w potrzebie, a zarazem praktykę ascetyczną, pozwalającą uwolnić się od przywiązania do dóbr ziemskich (…). Jałmużna pomaga nam przezwyciężyć tę nieustanną pokusę, ucząc nas wychodzenia naprzeciw potrzebom bliźniego i dzielenia się z innymi tym, co dzięki dobroci Bożej posiadamy. Taki jest cel specjalnych zbiórek na rzecz ubogich, organizowanych w okresie Wielkiego Postu w wielu częściach świata. I tak z wewnętrznym oczyszczeniem łączy się konkretny wyraz komunii kościelnej, tak jak było już w pierwotnym Kościele”.

Chrystus uwrażliwia nas na poczucie odpowiedzialności za sprawy społeczne. Kiedy Jego uczniowie próbują oddalić od siebie problem zgłodniałych rzesz, proponując Mu, aby rozkazał z powodu już późnej pory rozejść się do zakupienia sobie żywności w okolicznych wsiach, Jezus z mocą i stanowczością odpowiadał: „Nie potrzebują odchodzić, Wy dajcie im jeść!” Chrystusowe stanowcze „Wy dajcie im jeść”, płynie poprzez czas aż do skończenia świata. Nikt z ludzi nie uwolni się od tego obowiązku społecznego. Żadne „niech sobie inni jakoś radzą”, żadne podpowiedzi, że może „niech inni to zrobią” – nie mogą być brane pod uwagę. Jezus, obecny w tłumie zgłodniałych, będzie zawsze błagalnym wzrokiem patrzył na każdego.

Być może nurtuje nas myśl, że moja rodzina nie jest wystarczająco zamożna i nie stać nas na akty dobroczynne. Prawdziwa miłość opiera się jednak na zasadzie: biedni – biednym. Posłuchajmy świadectwa błogosławionej Matki Teresy z Kalkuty: „Pewnego wieczoru przyszedł do naszego domu jakiś mężczyzna i powiedział: Jest rodzina z ośmiorgiem dzieci, która od dawna nie ma już nic do jedzenia. Zaniosłam tej rodzinie trochę ryżu. Na twarzach dzieci widziałam straszliwe oznaki głodu. A matka podzieliła ryż na dwie części i wyszła. Kiedy wróciła, zapytałam: Dokąd poszłaś? Co robiłaś? Piękna była odpowiedź tej kobiety: „Oni też są głodni”. Nie zdziwiłam się, że podzieliła się z sąsiadami. Ona sama wyznawała hinduizm, a sąsiedzi byli muzułmanami».

Działalność Matki Teresy, jak i wielu innych dobrych ludzi, nie była w stanie rozwiązać problemu głodu w skali światowej. Wiele jednak mogą uczynić poszczególni chrześcijanie. Pomyślmy o wyrzucaniu tysięcy ton chleba do odpadków. O ogromnych sumach pieniędzy wydawanych na diety i inne środki odchudzające, jeszcze więcej na alkohol, papierosy i luksusowe stroje. Pod ich adresem — jak i każdego z nas — Matka Teresa powiedziała następujące słowa: „Jeśli czasem nasi ubodzy musieli umierać z głodu, to nie dlatego, że Bóg się nie zatroszczył o nich, ale dlatego, że ty i ja niczym ich nie obdarowaliśmy, że nie byliśmy narzędziami miłości w ręku Boga, że nie daliśmy im chleba, że nie daliśmy im odzieży, dlatego, że nie rozpoznaliśmy Chrystusa, gdy raz jeszcze przyszedł w ubogim przebraniu – w człowieku głodnym, w człowieku samotnym, w bezdomnym i szukającym schronienia, w dziecku».

Udzielanie doraźnej pomocy potrzebującym nie rozwiązuje całości zagadnień, wobec których staje działalność charytatywna. Pomoc doraźna może być udzielana skutecznie i wystarczająco ludziom, którzy znaleźli się w chwilowej potrzebie. Obok tego jednak jest zawsze w społeczeństwie wiele kategorii ludzi, którzy potrzebują stałej opieki (dzieci, kaleki, starcy, nieuleczalnie chorzy itp.). Opieka nad nimi wymaga stałej troski, wyspecjalizowanego personelu, systematycznego dopływu środków itd. Wszystko to można osiągnąć tylko poprzez organizację i dlatego obydwie te formy działania są niezbędne i udział katolików w obydwu jest nieodzowny.

Posługa charytatywna sprawowana przez Caritas w naszym kraju obejmuje wszystkich potrzebujących, niezależnie od ich wyznania i narodowości. Głównym kryterium udzielania pomocy jest człowiek w potrzebie. Caritas skierowuje transporty z pomocą humanitarną do szpitali, domów starców, domów dziecka, do szkół i parafii katolickich. Organizuje wypoczynek połączony z leczeniem klimatycznym dla dzieci i młodzieży zarówno na Białorusi jak i za granicą. Z okazji Bożego Narodzenia dzieci z rodzin biednych i wielodzietnych otrzymują prezenty. Okazywana jest również pomoc artykułami medycznymi. W niektórych miejscowościach otwarte są świetlice, gdzie dzieci z rodzin wielodzietnych lub patologicznych mogą odrobić lekcje i zjeść gorący posiłek. W stołówkach dla biednych wydawane są obiady. Prowadzone są akcje pomocy inwalidom. Działa pracownia krawiecka i klasy komputerowe. Centrum Św. Łukasza w Mińsku udziela pomocy rodzinom, które mają dzieci chore na raka. We wszystkich tych akcjach uczestniczą wolontariusze. Pomoc okazywana potrzebującym nie ogranicza się tylko do mieszkańców Białorusi. Włączamy się również w akcje ogólnoświatowe, na przykład w minionych latach zbierane były pieniądze dla ofiar trzęsienia ziemi w Iranie, dla ofiar kataklizmu w Azji.

Pragniemy gorąco podziękować tym, którzy miłość i miłosierdzie okazują, na co dzień swoim bliskim. Wypełniając Przykazanie Miłości w najbliższym otoczeniu budują oni Królestwo Boże. Dają świadectwo, że życie według Ewangelii w dzisiejszych czasach jest możliwe i daje szczęście doczesne i wieczne. W pierwszej kolejności dziękujemy dzieciom, które nie zapomniały o swoich starych schorowanych rodzicach i znalazły dla nich miejsce w swoich domach. Sąsiadom, którzy spieszą z codzienną pomocą inwalidom, starszym i samotnym osobom. Wszystkim, którzy chcą zauważyć potrzebujących i wspierać ich słowem, darem, pomocą, czy też modlitwą.

Niech łaska Boża pomaga nam tak służyć bliźnim, aby usłyszeć kiedyś słowa Pana: „Byłem głodny, a dałeś Mi jeść, byłem spragniony, a dałeś Mi pić, byłem nagi, a przyodziałeś Mnie, byłem chory i w więzieniu, a przyszedłeś do Mnie” i radować się Jego obecnością w niebie.

Wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób okazują pomoc potrzebującym składamy serdeczne podziękowanie i z serca błogosławimy na dalszy trud w dziele miłosierdzia.

Biskupi Katoliccy Białorusi
24 lutego 2008, III Niedziela Wielkiego Postu

za http://catholic.by

hastagi na stronie:

#kazanie o eucharystii #Kazania o Eucharystii













Authors








Related posts









Top