„OTOCZMY TROSKĄ ŻYCIE” Słowo pasterskie Metropolity Krakowskiego na Adwent 2008

„OTOCZMY TROSKĄ ŻYCIE” Słowo pasterskie Metropolity Krakowskiego na Adwent 2008

Drodzy Bracia i Siostry!
1. Na początku Adwentu kieruję do Was słowo Dobrej Nowiny o życiu. Taki bowiem temat najbliższego roku liturgicznego wskazała Komisja Episkopatu do spraw Duszpasterstwa. Hasłem tego roku ma być: „Otoczmy troską życie”.

Nie należy tego hasła interpretować jedynie w wymiarze obrony życia. Chodzi raczej o dostrzeżenie jego pełni, i to we wszystkich wymiarach. Zaangażowanie sił w ukazanie piękna i bogactwa życia pozwala odkryć jego wielkie perspektywy. Ewangelia wzywa do realizacji pełni życia w wymiarze biologicznym, psychicznym, etycznym, intelektualnym, religijnym, indywidualnym i społecznym. Życie w ujęciu ewangelicznym promieniuje tak wie/kąmocą, że nie obawia się nawet śmierci. Ukazał nam to Chrystus w tajemnicy swojej śmierci i zmartwychwstania.

dsc_0030
Takie podejście wzywa do zmiany naszego spojrzenia na tajemnicę życia. Często bowiem to spojrzenie jest nastawione na leczenie chorób i regenerowanie brakujących sił. Zajmujemy się życiem. gdy pojawia się choroba. Szukamy lekarstwa na nią. Tymczasem troska o życie ma na celu to, aby móc promieniować zdrowiem i być odpornym na choroby, tak żyć, by radować się życiem.

Medyczne schematy leczenia objawowego przenosimy na podejście do zdrowia duchowego. Dostrzegamy zagrożenie życia, gdy nasz duch z powodu grzechów lub uzależnień choruje, a nie troszczymy się o jego zdrowie, które jest warunkiem naszego szczęścia. Mamy tak zatroszczyć się o nasze doczesne życic, by kolejne pokolenia wspominały nas z wdzięcznością. Należycie korzystając z doczesności otwartej dla nas w stronę wieczności, pomagamy innym w doskonaleniu spojrzenia na życie w perspektywie nieśmiertelności.

2. Przypomina nam o tym św. Paweł, którego jubileusz narodzin wspominamy w tym roku. Dla niego żyć to Chrystus, a umrzeć to zysk (por. Flp 1,21). On dostrzegł, jak w krzyżu Jezusa zmienia się spojrzenie na śmierć, jak ona staje się godziną narodzin do pełnego życia.

Jakże wiele Apostoł Narodów ma do powiedzenia na temat pełni życia. On jest wychowawcą tych pokoleń chrześcijan, którzy odważnie spoglądali w oczy śmierci widząc za jej bramą otwartą przestrzeń życiu. On spotkał Jezusa zmartwychwstałego i miał pewność, że idąc za Nim dotrze do Domu Ojca. gdzie jest pełnia życia. Ileż razy śmierć zaglądała mu w oczy, a on nie zrezygnował z wypełnienia zadań zleconych mu przez Boga. Paweł głosił Ewangelię życia wiecznego i wiedział, że jest to najważniejsza informacja, z którą winien dotrzeć do wszystkich ludzi dobrej woli. Chciał, by oni poświęcili wszystkie swoje siły dla zdobycia tego życia. Chciał również, by umieli zachęcić do zabiegania o osiągnięcie życia wiecznego następne pokolenia.

Odczytajmy Listy św. Pawła tak, by dostrzec w nich to wszystko, co on napisał na temat pełni życia. Bogactwo jego tekstów jest wielkie i uczą one, jak należy żyć pełnią Ewangelii w pogańskim świecie. Nasza sytuacja jest podobna. Trzeba, abyśmy byli świadkami życia wiecz¬nego w świecie, który nastawiony jest jedynie na szukanie radości życia doczesnego. Św. Paweł wiedział, że doczesne utrapienia nie mogą zagrażać pełni życia, w jakim on uczestniczył dzięki łasce Jezusa. Tak wielu współczesnych ludzi, dotkniętych nieszczęściami, czeka na słowo Ewan¬gelii, że mogą być w pełni szczęśliwi mimo utrapień, jakie na nich spadają.

W naszych czasach heroldem cywilizacji życia, na wzór św. Pawła, jest Sługa Boży Jan Paweł II. Wierny do końca nauce Chrystusa, przypomniał nam, ludziom XXI wieku, jak żyć Ewangelią. Podał nam dokładny program, jak krzewić cywilizację życia. Otworzył też nasze oczy na działania szerzące cywilizację śmierci, które zagrażają relacjom w rodzinie, w państwie i we wspólnocie międzynarodowej.

Fascynacja jego osobą winna nam pomagać we wprowadzeniu w życie tego, co nam przekazał. Dla nas jest on prorokiem i trzeba, byśmy usłyszeli jego głos, bo przekazuje nam on słowo Boga zatroskanego o nasze szczęście i o losy prawdziwego życia na ziemi.
Proszę, abyśmy w roku troski o życie zatrzymali się nad wypowiedziami naszego umiłowanego Ojca Świętego. Proszę, by jego teksty były na nowo odczytane, a jeśli to możliwe także przedyskutowane w niewielkich grupach. Niech jego nauczanie pomaga nam w dostrzeganiu bogactwa i mocy cywilizacji życia, za którą jako uczniowie Jezusa jesteśmy odpowiedzialni.

3. Wreszcie pragnę podzielić się z Wami bogactwem orędzia, jakie biskupi zebrani na synodzie w Rzymie skierowali do Kościoła. Synod biskupów, obradujący w Wiecznym Mieście w październiku, był poświęcony tajemnicy „Słowa Bożego w życiu i misji Kościoła”.
Biskupi przypominają nam, abyśmy umieli tak otworzyć nasze serca, aby mimo wszystkich głosów docierających do nas z różnych stron, były zdolne usłyszeć Głos Boga. To jest dziś najważniejsze zadanie. Trzeba usłyszeć głos Boga, który wielokrotnie i na różne sposoby przemawia do nas, zawsze zatroskany o nasze szczęście. Trzeba odkryć, że Słowo Boga jest naszym najważniejszym pokarmem, który karmi nas na życie wieczne. To jest pierwsze zadanie, na które Synod zwraca uwagę.

Drugim jest wezwanie do kontemplacji oblicza Chrystusa. Słowo Boga stało się człowiekiem w Tajemnicy Wcielenia. Bóg chciał dać nam przykład pełni życia na ziemi, mimo wszystkich ograniczeń, jakie niesie ze sobą ludzkie ciało, ludzki sposób myślenia i kochania. Boży Syn dał nam wzór, który możemy naśladować. On zawsze żył pełnią życia ludzkiego i życia Bożego. On nam objawił, jak ono wygląda nawet wówczas, i gdy wrogowie życia usiłują je niszczyć. Taka jest tajemnica Golgoty i tajemnica Zmartwychwstania.

Trzecim zadaniem postawionym przed nami przez synod jest czynny udział w budowie domu Słowa Bożego, jakim jest Kościół. Dom ten wsparty jest na czterech kolumnach, którymi są: przepowiadanie Słowa, Eucharystia, modlitwa i wspólnota braterska. Wszyscy w różny sposób uczestniczymy w budowaniu tego domu.

Słowo Boże przekazuje matka i ojciec w rodzinie, katecheta w szkole, a diakon, prezbiter i biskup w Kościele. Wszyscy też głosimy je świadectwem swego życia. Gorąco zachęcam, aby w każdym domu Pismo Święte było z czcią czytane i przechowywane.
Eucharystia jest również dziełem całej wspólnoty zgromadzonej wokół ołtarza i trzeba, by nasz udział w niej był coraz pełniejszy. Wielu lekceważy uczestnictwo w Eucharystii niedzielnej tylko dlatego, że nie rozumie jej wartości.

Modlitwa to słuchanie Boga, zwłaszcza w dokładnym odczytaniu Jego woli wobec nas. Szczególnym zaś rodzajem modlitwy jest rozważnie tekstów natchnionych, co zawsze stanowi ucztę duchową, tak w osobistej lekturze, jak i w czytaniu wspólnotowym.
Umacnianie więzów braterskich, troska o doskonalenie wzajemnego zaufania i współpracy to realizowanie Słowa Bożego w środowiskach ludzi wierzących. Trzeba, abyśmy z większą świadomością podjęli to dzieło budowy Domu, jakim jest nasz Kościół. To jest trud budowania Bożego środowiska. Wiemy zaś coraz lepiej, jak ważne jest środowisko dla życia jednostki. Indywidu¬alizm zaniedbujący doskonalenie odpowiedzialności społecznej jest niebezpieczny i może zagrażać religijnemu życiu.

Czwartym zadaniem, według synodu biskupów, jest uświęcenie Słowem Boga wszystkich dróg świata. Trzeba, byśmy byli świadomi tego naszego zadania. Świat doskonali drogi komunikacji społecznej, jak telefony, radio, telewizja, Internet, prasa. Trzeba na tych drogach usłyszeć przemawiającego do nas Boga i trzeba, jeśli jest to możliwe, na nich przekazać Słowo Dobrej Nowiny tym, którzy z tych dróg korzystają.
Rok troski o życie będzie zatem dla nas czasem wypełnienia zadań wskazanych przez synod biskupów. On jakby podpowiada, w jaki sposób należy to uczynić. Bogactwo sugestii jest duże. Roztropność wskaże, co w danej parafii czy wspólnocie religijnej jest najbardziej aktualne i potrzebne.

4. Adwent to czas czuwania, modlitwy, doskonalenia sumienia, które jest odpowiedzialne za umiejętność słuchania Słowa Bożego. Rozpocznijmy to dzieło od pierwszej niedzieli. Rozpocznijmy wspólnie. Uda się ono jednak o tyle, o ile każdy z nas osobiście nastawi się na słuchanie Słowa Bożego i na jego wykonanie.

Tu ma być dla nas wszystkich rok radości z pełni życia. Rok odkrywania bogactwa i dynamizmu życia przez, ewangeliczne odniesienie do dziecka poczętego, jak i tego już narodzonego; do ludzi kalekich, chorych i podeszłych w latach. Jeśli Chrystus otworzył przed nami perspektywę nieśmiertelności, to trudności na drodze, którą On naprowadzi, nie mogą nas zniechęcać. Jezus sam nam pokazał, w jaki sposób należy do nich pochodzić. Jak przemieniać doczesną codzienność w życie nieprzemijające w Bogu.

Jezus powiedział: „Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale…. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku” (Mt 7, 24.26). Niech to nasze słuchanie Głosu Boga będzie zawsze połączone z jego wykonaniem, czyli niech będzie budowaniem na skale.

Na trud doskonalenia naszego życia i odkrywania jego Boskich blasków; na trud jego przepowiadania we wszystkich foniach; na trud odbioru Słowa Bożego i jego wypełnienia wszystkim ludziom dobrej woli z serca błogosławię. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Metropolita Krakowski
Arcybiskup Stanisław Dziwisz

hastagi na stronie:

#Hasła adwentowe #hasło na adwent 2010 #hasło adwentu 2010 #Kazanie lub homilia Dom zbudowany na skale













Authors








Related posts









Top